Niespodziewanym wynikiem zakończył się niedzielny finał Pucharu Portugalii. Drugoligowy Torreense pokonał 2:1 broniący trofeum Sporting Lizbona.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Dla ustalenia ostatecznego wyniku niezbędna okazała się dogrywka.
Po 90 minutach było 1:1. Bramkę na wagę historycznego i sensacyjnego triumfu zdobył w 113. minucie z rzutu karnego 38-letni obrońca Stopira z Republiki Zielonego Przylądka.


