Pozostawiony na balkonie grill gazowy - to najbardziej prawdopodobna przyczyna pożaru bloku w stolicy Finlandii, Helsinkach. Zniszczone zostały 62 mieszkania.

  • Chcesz wiedzieć, co dzieje się w kraju i na świecie? Wejdź na rmf24.pl.

Pożar wybuchł w nocy z soboty na niedzielę w dzielnicy Kalasatama. Szybko rozprzestrzenił się z balkonu na czwartym piętrze na dach budynku wybudowanego w 2016 r.

To był jeden z największych w ostatnich latach pożarów w Helsinkach. Gasiło go ok. 30 jednostek straży pożarnej. Akcja gaśnicza trwała około dziesięciu godzin. Mieszkańcy zostali ewakuowani. Nikomu nic się nie stało.

Sprawa jest badana przez policję jako przypadek rażącego niedbalstwa, stanowiącego zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Wszystko wskazuje bowiem na to, że ogień rozprzestrzenił się od grilla gazowego pozostawionego na balkonie jednego z mieszkań. 

Dach bloku spłonął doszczętnie. Pożar zniszczył również częściowo klatki schodowe oraz w znacznej mierze instalacje w budynku. Według władz wspólnoty mieszkaniowej nikt z lokatorów nie może wrócić do swoich lokali. Mimo że pożar nie objął wszystkich apartamentów, to ze względu również na uszkodzenia spowodowane przez wodę oraz dym, a także połączenia w uszkodzonych instalacjach, nie nadają się one już do użytku.