"Ta władza niszczy i kwestionuje wszystko, co demokratyczne! Dlatego Krakowianie pokazali im czerwoną kartkę" – tak prezes PiS skomentował sondażowe wyniki referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego i Rady Miasta Krakowa. Wynika z nich, że oba głosowania są ważne, a niemal wszyscy, którzy brali w nich udział, odpowiedzieli się za skróceniem kadencji prezydenta i radnych.
- Sondażowe wyniki referendum w Krakowie wskazują na ważność głosowania i odwołanie prezydenta Aleksandra Miszalskiego oraz rady miasta.
- Za odwołaniem prezydenta głosowało 97,8 proc. uczestników, a za odwołaniem rady miasta 96 proc.
- Jarosław Kaczyński skomentował wyniki, podkreślając, że Krakowianie "pokazali czerwoną kartkę" obecnej władzy i pogratulował mieszkańcom odwagi.
- Paweł Szefernaker zaznaczył, że Kraków dał sygnał całej Polsce o aktywności obywatelskiej i potrzebie szerokich konsultacji społecznych.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.
Według sondażu exit poll przygotowanego dla Polsat News przez Ogólnopolską Grupę Badawczą referendum będzie ważne, a prezydent i rada miasta zostaną odwołani. Z sondażu exit poll wynikało, że frekwencja wyniosła 33,4 proc., przy progu ważności dla odwołania prezydenta 26,98 proc., a dla odwołania rady miasta 30,59 proc. Z sondażu late poll OGB Stan360 wynikało natomiast, że sondażowa frekwencja wyniosła 31,8 procent, co oznacza, że referenda są ważne. Według obu sondaży 97,8 proc. głosujących było za odwołaniem prezydenta; 96,0 proc. za odwołaniem rady miasta.
Wyniki exit poll skomentował na platformie X m.in. prezydent PiS Jarosław Kaczyński. "Krakowskie referendum to dowód na to, że nie można i nie da się obywatelom zamknąć ust! Kwintesencją demokracji jest głos obywateli, którego należy słuchać i szanować. Ta władza niszczy i kwestionuje wszystko, co demokratyczne! Dlatego Krakowianie pokazali im czerwoną kartkę" - napisał.
Kaczyński pogratulował wszystkim Krakowianom, którzy, jak podkreślił, nie dali się zastraszyć i walczą o swoje miasto. "Dla nas to dopiero początek" - podkreślił.


