​Siódma osoba, pielęgniarka, usłyszała zarzuty w sprawie śmierci 20-letniego pacjenta Centrum Zdrowia Psychicznego w Kielcach, który zmarł po próbie odebrania sobie życia. Prokuratura zarzuca pielęgniarce - która miała kontrolować stan pacjenta co kwadrans, że pominęła badanie w kluczowym momencie. Zdaniem śledczych, kobieta miała także wpisać do dokumentacji informację o przeprowadzeniu badania, które w rzeczywistości się nie odbyło. Wcześniej zarzuty usłyszało sześcioro lekarzy.

Śledztwo prokuratury dotyczy zdarzeń z lipca 2021 roku. Wówczas do Centrum Zdrowia Psychicznego przy ulicy Kusocińskiego w Kielcach został przyjęty 20-letni Wiktor z Konieczna w powiecie włoszczowskim.

25 lipca rodzina otrzymała informację ze szpitala, że mężczyzna próbował odebrać sobie życie. Do zdarzenia doszło w izolatce. Pacjent został przewieziony do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach, gdzie zmarł 29 lipca.

Zarzuty dla pielęgniarki. Miała kontrolować stan pacjenta co kwadrans

Według śledczych podejrzana pielęgniarka nie dopełniła obowiązku kontroli stanu fizycznego pacjenta. Miała to robić co 15 minut. Kobieta miała pominąć badanie w krytycznym momencie zdarzenia.

Prokuratura wskazała, że tym działaniem nieumyślnie spowodowała śmierć mężczyzny. Drugi zarzut dotyczy nieprawidłowości w dokumentacji medycznej. Podejrzana wpisała informację o przeprowadzeniu badania, które w rzeczywistości się nie odbyło.

Jak poinformował w poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach Daniel Prokopowicz, podejrzana nie przyznała się do winy. Kobieta odmówiła również składania zeznań.

Początkowo śledztwo umorzono. Obecnie podejrzanych jest siedmioro

Początkowo Prokuratura Rejonowa Kielce-Wschód umorzyła śledztwo w tej sprawie. Sąd nakazał jednak ponowne zbadanie okoliczności po zażaleniu złożonym przez ojca zmarłego. Sprawę przejęła Prokuratura Rejonowa w Sandomierzu.

Kluczowym dowodem stała się opinia biegłych z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Jagiellońskiego, która wpłynęła do prokuratury w ubiegłym roku. Na jej podstawie prokuratura zaczęła stawiać zarzuty pracownikom Centrum Zdrowia Psychicznego.

Pierwszy lekarz usłyszał je 27 lutego bieżącego roku. Do 24 marca lista podejrzanych powiększyła się o kolejnych pięć osób - również lekarzy szpitala. Zarzuty dotyczą nieumyślnego doprowadzenia do śmierci pacjenta oraz narażenia go na bezpośrednie niebezpieczeństwo. Śledczy zarzucają im także bezprawne pozbawienie wolności mężczyzny w szpitalu.

Nagranie z kamer zniknęło przedterminowo

Równolegle toczy się drugie śledztwo w sprawie szpitalnego monitoringu. Zapis z kamer powinien być przechowywany przez rok. Nagranie zniknęło jednak z bazy wcześniej. Prokuratura bada, kto odpowiada za brak tego materiału. W tym wątku dotąd nikt nie usłyszał zarzutów.

Osoby wymagające wsparcia mogą skorzystać siedem dni w tygodniu z całodobowego telefonu 800-70-22-22 w Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym. Podobnie działa Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka - całodobowo, siedem dni w tygodniu, tel. 800-12-12-12. Jeśli ktoś ma informacje dotyczące zagrożenia życia lub zdrowia, może zadzwonić też pod numer alarmowy 112.

Nachodzą cię myśli samobójcze? Wydaje Ci się, że znajdujesz się w sytuacji bez wyjścia? Pamiętaj, że są osoby, które chcą i mogą Ci pomóc. Dyżurują telefonicznie lub on-line:
116 123 - kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych
116 111 - telefon zaufania dla dzieci i młodzieży
800 12 12 12 - Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka
800 70 2222 - Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym