- Złodziej ukradł kosztowny rower szosowy i uciekał na nim przed policją.
- Podczas ucieczki mężczyzna wjechał na trasę wyścigu i wyprzedził peleton, znajdując się przez chwilę w czołówce.
- Policja złapała złodzieja, któremu grozi do pięciu lat więzienia. Sprzęt sportowy warty ponad 28 tys. zł wrócił do właściciela.
- Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.
Złodziej uciekał trasą wyścigu. Wyprzedził peleton
Do zdarzenia doszło po południu w niedzielę 12 kwietnia, podczas wyścigu kolarskiego "Ślężański Mnich 2026". Policjanci z Komisariatu Policji w Sobótce zauważyli 20-letniego mężczyznę, którego znali z wcześniejszych przestępstw. Poruszał się on na markowym rowerze, stąd podejrzenie, że sprzęt mógł pochodzić z kradzieży. W związku z tym mundurowi podjęli interwencję - na ich widok mężczyzna zaczął uciekać.
Złodziej, chcąc uniknąć zatrzymania, wjechał na trasę wyścigu, gdzie kontynuował ucieczkę wśród zawodników. "Wyprzedził nawet peleton kolarski, stwarzając zagrożenie zarówno dla siebie, jak i dla zawodników oraz osób zabezpieczających wydarzenie" - przekazała policja.
Mężczyzna przez chwilę znajdował się w czołówce wyścigu. Podczas ucieczki próbował pozbyć się dowodów, wyrzucając na pobocze nawigację rowerową.
20-latkowi grozi do pięciu lat więzienia
Policjantom udało się po krótkim czasie złapać złodzieja i odzyskać skradziony sprzęt, który finalnie wrócił do właściciela. Jak się okazało, był to nowy, dwudniowy rower oraz nawigacja o łącznej wartości ponad 28 tys. zł.
"20-letni sprawca usłyszał w niedzielę zarzuty dotyczące kradzieży mienia, do których się przyznał" - poinformowała policja. Podejrzanemu grozi teraz do pięciu lat więzienia.