W Radzie Miasta Kielc złożono wniosek o odwołanie przewodniczącego Karola Wilczyńskiego. To może oznaczać poważne zmiany w układzie sił w miejskim samorządzie.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
W radzie miasta pojawił się oficjalny wniosek o odwołanie przewodniczącego Jarosława Karysia. Dokument został podpisany przez 11 radnych.
O takim podjęciu takiego kroku poinformował na swoim profilu na FB Marcin Stępniewski, szef klubu radnych PiS w kieleckiej radzie miasta. Stępniewski tłumaczy go brakiem merytorycznego dialogu z prezydent.
"Ostatnie miesiące braku chęci dialogu ze strony pani prezydent z Radą Miasta, częste stawianie radnych przed faktami dokonanymi, przekazywanie nam uchwał i informacji o fundamentalnych dla Kielczan sprawach na ostatnią chwilę i jednocześnie pewna bierność w tym zakresie ze strony przewodniczącego Rady Miasta jest przyczyną tego, że konieczna jest zmiana na tej funkcji. Nie jest to absolutnie działanie polityczne, tylko inicjatywa nacechowana dobrem Miasta Kielce" - napisał radny.
Wniosek o odwołanie przewodniczącego to efekt napięć i rozbieżności wśród radnych. Jak podkreślają inicjatorzy, obecny przewodniczący nie spełnia oczekiwań części rady, a jego styl prowadzenia obrad budzi zastrzeżenia. Zmiana na tym stanowisku może oznaczać przewrót w dotychczasowym układzie sił w Radzie Miasta Kielc. By został przegłosowany radni PiS, będą musieli uzyskać jednak wsparcie radnych klubu Perspektywy.
O dalszych losach przewodniczącego zdecydują radni podczas najbliższej sesji, 15 stycznia, kiedy odbędzie się także głosowanie nad odrzuconym poprzednio budżetem miasta.
Przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej w radzie miasta Michał Piasecki traktuje tę zagrywkę jako czysto polityczną.
"Czy w politycznym spektaklu o stanowiska będzie brał udział Klub Perspektywy? PiS szuka swoich przystawek. Czy tym razem je znajdzie?" - pytał we wpisie na Facebooku, dodając, że obecnie najważniejsze jest przyjęcie budżetu na nowy rok.


