Ukraińskie drony w nocy z 20 na 21 kwietnia przeprowadziły nalot na obwód samarski w Rosji. Według Służby Bezpieczeństwa Ukrainy celem ataku była stacja w miejscowości Proswiet, będąca częścią łańcucha dostaw ropociągu "Przyjaźń". Atak nastąpił w momencie, gdy Węgry i Słowacja oczekują na wznowienie przesyłu.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Informacje potwierdził gubernator regionu Wiaczesław Fiedoriszczew.

Według jego relacji celem ataku było "przedsiębiorstwo przemysłowe", jednak nie sprecyzował, o jaki obiekt dokładnie chodzi. W nocy Rosawiacja informowała o zamknięciu lotnisk w Samarze i Uljanowsku.

"The Moscow Times" informuje, że drony mogły uderzyć w stację produkcyjno-dyspozytorską (LPDS) "Samara", która jest elementem rosyjskiej infrastruktury transportu przesyłowego. Te doniesienia potwierdza serwis "Dialog.UA".

Stacja należy do spółki akcyjnej "Transnieft - Drużba", będącej oddziałem "Transnieft", zarządzającej rurociągiem "Przyjaźń".

Agencja Reutera, powołując się na źródło w SBU podaje, że w wyniku ataku uszkodzonych zostało pięć zbiorników z ropą naftową, z których każdy ma pojemność 20 tys. metrów sześciennych. "Ukraińska Prawda", również powołując się na przedstawiciela SBU informuje, że stacja ta miesza ropę naftową o wysokiej i niskiej zawartości siarki z różnych złóż, tworząc ropę eksportową Ural. Dlatego też obiekt ten stanowi ważny element rosyjskiej infrastruktury transportu ropy naftowej.

Atak spowoduje kolejne opóźnienia w przesyle ropy na Węgry?

Nalot na część infrastruktury rurociągu "Przyjaźń" następuje w momencie, gdy Węgry i Słowacja oczekują na wznowienie tranzytu rosyjskiej ropy przez rurociąg, przebiegającego także przez Ukrainę. Dostawy zostały wstrzymane w styczniu, kiedy ropociąg został uszkodzony w wyniku rosyjskiego ataku.

Prezydent Wołodymyr Zełenski przekazał w poniedziałek, że rurociąg będzie gotowy do pracy do końca kwietnia, po zakończeniu prac naprawczych.

Również w poniedziałek, zwycięzca wyborów parlamentarnych na Węgrzech i przyszły premier tego kraju, Peter Magyar wezwał Kijów do otwarcia "Przyjaźni", uzależniając od tego gest możliwość odblokowania 90 mld unijnej pożyczki dla Ukrainy.