Ukraińskie wojsko zaatakowało w nocy rosyjski okręt wojenny w porcie Noworosyjsk oraz platformę wiertniczą na Morzu Czarnym w pobliżu okupowanego Krymu. Atak wymierzony był w lotniskowiec rakietowy Admirał Makarow. Jak podała agencja Bloomberga ogień wybuchł na terenie portu, gdzie znajduje się terminal naftowy Szescharis, należący do rosyjskiego przedsiębiorstwa państwowego Transnieft.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Według informacji przekazanych przez agencję Bloomberg, która powołuje się na analizę zdjęć z systemu NASA FIRMS, płomienie pojawiły się na terenie portu tuż po ataku bezzałogowców, ogień objął obszary, gdzie znajdują się kluczowe instalacje eksportowe Rosji. System FIRMS umożliwia monitorowanie pożarów na całym świecie.
Państwowy koncern Transnieft, zarządzający terminalem Szesharis, nie zdecydował się na oficjalny komentarz.
Gubernator Kraju Krasnodarskiego, Wieniamin Kondratiew, za pośrednictwem komunikatora Telegram poinformował, że w wyniku ataku uszkodzonych zostało osiem budynków. Szczątki dronów znaleziono na terenie kilku obiektów przemysłowych, jednak szczegóły dotyczące strat i ewentualnych ofiar nie zostały ujawnione. Władze ograniczają się do lakonicznych komunikatów.


