Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski przygotował wytyczne dla śledczych w sprawie postępowania z organizatorami masowych protestów ws. aborcji i nakłaniającymi do nich. Dokument powstał wczoraj i trafił do wszystkich prokuratorów regionalnych. Wcześniej odpowiedzialność za nawoływanie do protestów zapowiadał wicepremier Jarosław Kaczyński.

Prokurator Krajowy nakazuje śledczym w całej Polsce ściganie organizatorów protestów oraz osoby, które namawiają do udziału w demonstracjach po wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. Organizatorom protestów - według wytycznych - może grozić do ośmiu lat więzienia.

"Polecam niezwłoczne informowanie Departamentu Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej o każdym zarejestrowanym postępowaniu, którego przedmiotem jest sprowadzenie, w związku z odbywającymi się obecnie nielegalnymi zgromadzeniami, niebezpieczeństwa dla życia i lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach" - czytamy w piśmie, do którego dotarł dziennikarz RMF FM Patryk Michalski.

Bogdan Święczkowski szczegółowo określił, jakie zarzuty mogą być stawiane nie tylko tym, którzy dopuszczają się aktu wandalizmu czy ataku na funkcjonariuszy policji, ale również tym, którzy po prostu organizują protesty i nawołują do nich. Według niego, każda taka osoba powinna usłyszeć zarzuty.

To polecenie jest elementem ręcznego sterowania prokuraturą i de facto wiąże ręce śledczym - zauważa dziennikarz RMF FM Patryk Michalski.

Prokurator Krajowy przypomina, że w kraju ze względu na stan epidemii zgromadzenia powyżej pięciu osób są niedozwolone, a nawoływanie do masowych protestów jest przestępstwem przeciwko bezpieczeństwu powszechnemu, bo prowadzi do "szerzenia choroby zakaźnej".

Święczkowski podkreśla, że "jeśli organizatorów takich zgromadzeń jest wielu i działają oni wspólnie i w porozumieniu"  - postawiony może być zarzut współsprawstwa, a nawoływanie do organizowania demonstracji może być kwalifikowane jako podżeganie do występku.

Polecenie Prokuratora Krajowego to de facto realizacja zapowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, który z sejmowej mównicy groził organizatorom protestów odpowiedzialnością karną. 

Kaczyński do opozycji: Jesteście przestępcami

Prezes PiS Jarosław Kaczyński w środę w emocjonalnym wystąpieniu sejmowym nazwał opozycję przestępcami. Obarczył ją też odpowiedzialnością za protesty odbywające się w całej Polsce po decyzji Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji.

"Wy w tej chwili w imię własnych, małych, brudnych interesów Nowaka rozwalacie Polskę, narażacie na śmierć mnóstwo ludzi, jesteście przestępcami" - grzmiał z mównicy.

"Jesteście przestępcami. Możecie sobie wrzeszczeć. Jest przestępstwo spowodowania niebezpieczeństwa powszechnego. Wy, wzywając do demonstracji, powodujecie tego rodzaju niebezpieczeństwo i odpowiecie za to" - zapowiedział Kaczyński.

Setki tysiący Polaków protestuje przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego

Wielotysięczne protesty przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego trwają od czwartku. To skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, że przepis zezwalający - na mocy ustawy z 1993 r. - na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. 

Dziś już ósmy dzień protestów przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego. W środę demonstracje odbywały się w całym kraju. Strajk Kobiet wsparli m.in warszawscy taksówkarze, własne protesty zorganizowali też studenci. Po południu m.in. w Krakowie i Gdańsku odbyły się blokady samochodowe.

Na piątek protestujący zapowiedzieli wielką manifestację w Warszawie.

O dialog rządzących z narodem zaapelował marszałek senatu Tomasz Grodzki, zapewniając, że wspiera kobiety w ich postulatach. Do sytuacji w Polsce odniosła się szefowa KE Ursula von der Leyen, podkreślając, że silne prawa kobiet to osiągnięcie i nie powinno się cofać w tej sprawie.

Głos w sprawie zabrał również prezydent Andrzej Duda wraz z Pierwszą Damą.