Każde z zadań związane z procesem pomocowym dla Ukrainy ma swojego lidera narodowego. Polska będzie państwem wiodącym w zakresie logistyki - przekazał premier Polski Donald Tusk po spotkaniu tzw. koalicji chętnych w Paryżu. Przedstawiciele 35 państw spotkali się, by rozmawiać o gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.
Premier Tusk powiedział w trakcie wystąpienia w Paryżu, że jest "za wcześnie, by wygłaszać przesadnie optymistyczne komunikaty".
Szef naszego rządu mówił, że aby uzyskać skuteczną presję na Rosję, potrzebne jest uściślanie wspólnego stanowiska UE, USA i innych państw z koalicji chętnych.
Z każdym tygodniem jesteśmy bliżej konkretnych rozwiązań - zapewniał Tusk, dodając, że we wtorek w Paryżu rozmawiano m.in. o tym, jak państwa rozumieją swoją rolę w gwarancjach bezpieczeństwa dla Kijowa.
Polska zrealizuje wszystkie zadania w zakresie logistyki dla wsparcia Ukrainy, będzie w tym obszarze państwem wiodącym - przekazał premier. Każde z zadań ma swojego lidera narodowego.
Tusk wskazał, że nasi partnerzy nie oczekują obecności naszych wojsk w Ukrainie.
Szef rządu zapowiedział, że w tym tygodniu spotka się z Karolem Nawrockim, aby omówić rolę premiera i prezydenta w omawianym procesie.
Premier Donald Tusk mówił we wtorek w Paryżu, że gwarancje koalicji chętnych dla Kijowa dotyczą bezpieczeństwa na morzu, w powietrzu i na ziemi. Uczestnicy spotkania mieli, według słów polskiego polityka, dokonać znaczącego postępu w kwestii tego, co kto może zapewnić Ukrainie.
Aby uzyskać efekty, o których mówimy, trzeba cały czas mocno naciskać na Rosję - dodawał Tusk. Szef naszego rządu mówił, że wszyscy zebrani we francuskiej stolicy zgłaszali gotowość do wytwarzania presji na Rosję, włącznie z sankcjami, aby skłonić ją do działań na rzecz pokoju.
Francja, Wielka Brytania i Ukrainy podpisały we wtorek w Paryżu deklarację intencji w sprawie przyszłego rozmieszczenia sił międzynarodowych w Ukrainie jako gwarancji bezpieczeństwa dla Kijowa po osiągnięciu zawieszenia broni - przekazał Reuters.
Te gwarancje zapewnią, że Ukraina nie będzie zmuszona do kapitulacji i żadna umowa pokojowa nie zostanie w przyszłości naruszona - powiedział prezydent Francji Emmanuel Macron cytowany przez agencję. Mechanizmy nadzoru przyszłego rozejmu w wojnie między Ukrainą i Rosją będą znajdowały się pod przywództwem amerykańskim - dodał.
Brytyjski premier Keir Starmer mówił, że pokój na Ukrainie jest bliższy niż kiedykolwiek, choć "najtrudniejsze drogi" wciąż przed nami.
Przewodniczący Rady UE Antonio Costa, którego również cytuje Reuters, poinformował, że Unia Europejska jest gotowa wesprzeć porozumienie pokojowe w Ukrainie za pomocą misji cywilnych i wojskowych na miejscu. Ukraina musi być w najmocniejszej możliwej pozycji przed, w trakcie i po jakimkolwiek zawieszeniu broni - wskazał polityk.
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez powiedział z kolei, że hiszpańskie wojsko pomoże w umocnieniu pokoju w Ukrainie, gdy osiągnięte zostanie zawieszenie broni. Rząd Hiszpanii zaproponuje, abyśmy otworzyli drzwi dla udziału wojska w Ukrainie - przekazał, zapowiadając, że omówi taki scenariusz z głównymi partiami politycznymi w kraju.
Po zawieszeniu broni niemieckie wojsko mogłoby wspomagać Ukrainę, działając z sąsiadującego z nią terytorium NATO - poinformował kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Równocześnie szef niemieckiego rządu stwierdził, że Berlin "zasadniczo niczego nie wyklucza". Agencja dpa interpretuje te słowa jaką ewentualną gotowość do wysłania niemieckich wojsk także na terytorium Ukrainy.
Premier Włoch Giorgia Meloni powtórzyła, że jej kraj nie wyśle wojsk na Ukrainę. Analogiczną deklarację przedstawił premier Czech Andrej Babisz.
Wysłannik USA ds. Ukrainy Steve Witkoff, również obecny we wtorek w Paryżu, powiedział m.in., że Stany są "zachęcone opartym na współpracy podejściem oraz partnerstwem między stronami podczas paryskiego spotkania".
Będziemy kontynuować nasze rozmowy z delegacją ukraińską we wtorek wieczorem oraz w środę - dodał. Witkoff przekazał, że "w większości sfinalizowane" zostały protokoły gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał, że konkluzje wtorkowego szczytu wspierającej jego kraj "koalicji chętnych" są "wielkim krokiem naprzód".
"Koalicja chętnych" to nieformalna, międzynarodowa grupa państw, która działa na rzecz wsparcia Ukrainy w kontekście wojny z Rosją.
Oprócz państw europejskich w inicjatywie uczestniczą również m.in. Kanada, Japonia, Australia czy Nowa Zelandia.


