Donald Trump sam negocjuje z Irańczykami - ujawnił republikański senator Lindsey Graham. Wspomniał, że prezydent USA niedawno stracił głos po tym, jak nakrzyczał na irańskich rozmówców.

Republikański senator ujawnił w rozmowie z Fox News, że prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump bezpośrednio prowadzi negocjacje z przedstawicielami Iranu.

Kilka dni temu rozmawiał z Irańczykami przez telefon i zrobiło się dość gorąco - do tego stopnia, że prezydent Trump głośno powiedział Iranowi, co się stanie, jeśli dalej będą igrać z ogniem. Właściwie stracił głos. Nie chciałbym być Irańczykiem po drugiej stronie telefonu - przyznał.

Stwierdził, że fakt osobistego zaangażowania się amerykańskiego prezydenta w negocjacje z Teheranem był dla niego zaskoczeniem.

Zawieszenie broni i rozmowy pokojowe

Obecnie obowiązuje dwutygodniowe zawieszenie broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, ogłoszone w środę 8 kwietnia.

W miniony weekend w Islamabadzie, stolicy Pakistanu, odbyła się pierwsza runda rozmów pokojowych między USA a Iranem. Stronę amerykańską reprezentował m.in. wiceprezydent J.D. Vance, natomiast w skład irańskiej delegacji weszli m.in. minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi i przewodniczący parlamentu Mohammad Bager Ghalibaf.

Choć rozmowy zakończyły się fiaskiem, strony nie wycofały się z negocjacji. Wiceprezydent USA stwierdził pewien postęp w rozmowach.

Według mediów, rozważana jest kolejna runda negocjacji. Reuters donosi, że spotkanie może się odbyć w Pakistanie już w tym tygodniu, natomiast Bloomberg podaje, że wśród rozważanych miejsc jest również Turcja i Egipt.

Główną przeszkodą w zawarciu porozumienia jest kwestia wzbogacania uranu. USA od dawna oskarżają Iran, który od lat wzbogacał uran do poziomu powyżej zastosowania w cywilnych branżach, o chęć uzyskania broni jądrowej. Teheran zaprzeczał (i nadal zaprzecza) temu zarzutowi.