​Polska, kraje bałtyckie i nordyckie żądają, by UE sparaliżowała finansowo rosyjskich gigantów energetycznych i zablokowała import wielu surowców. Grupa ta położyła na stół własną propozycję 21 pakietu sankcji (28 maja). Chodzi głównie o zaostrzenie ograniczeń cenowych na rosyjską ropę oraz nałożenie pełnych restrykcji na główne rosyjskie firmy energetyczne.

  • Polska, kraje bałtyckie i nordyckie żądają kompleksowych sankcji wobec rosyjskich firm energetycznych.
  • Propozycja obejmuje zamrożenie aktywów takich firm jak Lukoil, Gazprom, Novatek i Rosneft oraz ich zagranicznych spółek zależnych.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Unia musi nałożyć kompleksowe sankcje na główne rosyjskie firmy energetyczne w tym Lukoil, Gazprom, Novatek i Rosneft oraz ich zagraniczne spółki zależne - przekazał unijny dyplomata. Chodzi o to, że do tej pory wiele europejskich oddziałów tych firm działało w tzw. szarej strefie, przekazując zyski do Moskwy. Wprowadzenie "kompleksowych sankcji" oznaczałoby całkowite zamrożenie ich aktywów w UE i zakaz transakcji.

Cios w rosyjską ropę i atom

Grupa ta, w której znalazły się Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, Dania, Szwecja i Finandia, chce także uderzyć w rosyjski atom. UE musi podjąć kroki w celu zakończenia wszystkich kontraktów handlowych z rosyjskim przemysłem nuklearnym - mówi dyplomata.

Jest też propozycja zamrożenia zmian w limicie cen ropy, by pozostał on sztywny i nadal obcinał zyski Kremla. Chodzi o to, żeby limit nie mógł przekroczyć uzgodnionego sztywnego pułapu za baryłkę, bez względu na sytuację na giełdach, tak aby ograniczyć nieoczekiwane zyski Moskwy spowodowane wojną USA z Iranem i blokadą cieśniny Ormuz.

Flota cieni, kryptowaluty i nawozy

Państwa te postulują również rozszerzenie sankcji na tzw. rosyjską flotę cieni, czyli statki nielegalnie przewożące rosyjską ropę (naruszające limit cenowy). Siedem krajów chce również blokady importu rosyjskich metali, minerałów i nawozów, które stanowią obecnie drugie największe źródło gotówki dla rosyjskiego budżetu wojennego. UE powinna dalej rozszerzać zakazy eksportu i importu, a także zaostrzyć zakazy tranzytu - przekazał dyplomata nie precyzując, o jakie towary konkretnie chodzi.

Poza tym państwa te chcą także wprowadzenia blokady kryptowalut służących do omijania restrykcji. UE musi zakazać bezpośredniego lub pośredniego angażowania się w jakiekolwiek transakcje z dostawcami usług w zakresie kryptoaktywów lub platformami mającymi siedzibę poza Unią, które umożliwiają wymianę lub transfer kryptowalut służących do obchodzenia unijnych sankcji - wyjaśnia dyplomata.

21 pakiet sankcji

Kraje te wystąpiły z najostrzejszą propozycją sankcji, chcąc nadać ton dyskusji. Komisja Europejska ma przedstawić w najbliższym czasie (prawdopodobnie w przyszłym tygodniu) propozycję 21 pakietu sankcji. W zeszłym tygodniu przeprowadziła już konsultacje z krajami członkowskim. Po zamianie rządu na Węgrzech - wzrosły nadzieje na szybsze przyjęcie nowego pakietu, a przede wszystkim na powrót do ostrzejszych restrykcji.

Sankcje wymagają jednak jednomyślności, a wiele z nich uderza także pośrednio w unijne kraje. Prace nad nowym pakietem nabierają tempa. Nieformalnym celem jest przyjęcie restrykcji do połowy lipca.

Opracowanie: