"Jesteśmy teraz bardzo skoncentrowani na Iranie" – powiedział dziennikarzowi RMF FM prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Nasz korespondent pytał amerykańskiego przywódcę o postępy w rozmowach pokojowych w sprawie wojny w Ukrainie. Urzędnicy Białego Domu nieoficjalnie przekazali Pawłowi Żuchowskiemu, że temat Ukrainy zszedł na dalszy plan z powodu wojny w Iranie.

W czwartek przed wejściem na pokład Marine One, przed wylotem do Las Vegas, Donald Trump krótko rozmawiał z mediami. Korespondent RMF FM Paweł Żuchowski zapytał przywódcę Stanów Zjednoczonych o kwestię wojny w Ukrainie oraz o konflikt na Bliskim Wschodzie.

Ukraina idzie naprzód. Szczerze mówiąc, chciałbym, żeby się dogadali. Wielu ludzi ginie w Ukrainie. Zobaczymy, co się wydarzy. Dzieją się tam różne rzeczy. Jesteśmy skoncentrowani teraz bardzo na Iranie, sprawdzając, czy możemy dokończyć to zadanie – powiedział dziennikarzowi RMF FM prezydent USA.

Ukraina nie jest obecnie priorytetem

Jak ustalił nasz amerykański korespondent Paweł Żuchowski, najbliżsi współpracownicy Donalda Trumpa - w tym jego specjalni wysłannicy Steve Witkoff i Jared Kushner - którzy jeszcze niedawno rozmawiali z przedstawicielami Rosji, a nawet spotkali się w Moskwie z Władimirem Putinem, są teraz pochłonięci sprawą Iranu.

Źródła naszego dziennikarza w Białym Domu przekazały, że Ukraina nie jest obecnie priorytetem. Donald Trump ma wskazywać, że Kijowowi powinni pomóc europejscy partnerzy - zwłaszcza że, jak podkreśla, nie wspierają oni jego działań w rejonie cieśniny Ormuz. Od wielu dni krytykuje on sojuszników za brak zaangażowania w ten konflikt.

Jeden z waszyngtońskich dyplomatów przekazał Pawłowi Żuchowskiemu, że temat Ukrainy praktycznie zniknął z rozmów z przedstawicielami administracji. Tymczasem w czasie kampanii wyborczej Donald Trump obiecywał szybkie zakończenie wojny, powołując się na dobre relacje z Władimirem Putinem. Deklarował nawet, że doprowadzi do zakończenia konfliktu w ciągu 24 godzin - jeszcze przed zaprzysiężeniem.

Jak zdradza źródło naszego dziennikarza w Białym Domu, od blisko siedmiu tygodni temat wojny w Ukrainie nie jest poruszany.

"Trump nie jest obecnie zainteresowany tym tematem"

Trump poproszony o komentarz do ostatnich ostrzałów rakietowych i dronowych Kijowa, Odessy oraz Dniepru, odpowiedział krótko: Myślę, że to okropne. Nie rozwinął jednak wypowiedzi i szybko oddał głos kolejnemu reporterowi, który zadał pytanie niezwiązane z Ukrainą.

To pokazuje, że Donald Trump nie jest obecnie zainteresowany tym tematem. Administracja USA zajęła się sprawą, którą uznaje za ważniejszą z punktu widzenia strategicznego. Izrael wciągnął Stany Zjednoczone w konflikt z Iranem, a Trump musi myśleć o nadchodzących wyborach. Jeśli republikanie je przegrają i zmieni się układ sił na Kapitolu, konflikt ten może go politycznie pogrążyć. W przypadku zdecydowanego zwycięstwa demokratów możliwe byłoby nawet uruchomienie procedury impeachmentu - powiedział naszemu dziennikarzowi jeden z europejskich dyplomatów pracujących w Waszyngtonie.

Dodał, że Iran dobrze zdaje sobie z tego sprawę i może grać na czas. Trump z kolei będzie chciał wyjść z tej konfrontacji zwycięsko - na własnych warunkach.

Dyplomata podkreślił również, że europejscy ambasadorowie podczas spotkań z przedstawicielami USA starają się przypominać o Ukrainie, jednak temat ten nie spotyka się obecnie z większym zainteresowaniem. To jest niepokojące - podsumował.

Problemy z dostawami broni

Niepokój budzą także możliwe problemy z realizacją zamówień na sprzęt wojskowy.

Jak podała agencja Reutera, przedstawiciele USA poinformowali państwa europejskie, że dostawy niektórych systemów uzbrojenia mogą się opóźnić z powodu uszczuplenia amerykańskich zapasów w związku z konfliktem z Iranem. Ma to dotyczyć m.in. krajów bałtyckich i skandynawskich.

Agencja nie podała szczegółów dotyczących konkretnych dostaw ani państw, których obejmą opóźnienia.

Według trzech źródeł Reutera, problemy mogą dotknąć kilku krajów, w tym państw regionu bałtyckiego i Skandynawii. Część kontraktów została zawarta w ramach programu Foreign Military Sales - obejmującego większość tego typu zakupów - i zakontraktowana, ale jeszcze niezrealizowana.

Administracja Trumpa nie odpowiedziała dotąd na pytania agencji w tej sprawie. We wtorek o obawach dotyczących opóźnień w dostawach broni - zwłaszcza systemów Patriot - otwarcie mówił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Mam nadzieję, że prezydent USA rozumie wszystkie konsekwencje ewentualnego wstrzymania dostaw lub podobnych decyzji. Mam nadzieję, że rozumie to nie tylko on, ale cały jego zespół - powiedział.

Informacje o spadku zainteresowania konfliktem w naszej części świata, a także możliwe ograniczenia w dostawach uzbrojenia, są bardzo niepokojące - podkreśla w relacji Paweł Żuchowski.