W popularnym krakowskim kąpielisku Zakrzówek wykryto obecność niebezpiecznych związków chemicznych. Miasto poinformowało o zawiesinie nieznanego pochodzenia w akwenie. Badania wykazały, że jej skład jest podobny do środków do odrdzewiania i odkamieniania. W związku z incydentem obiekt został zamknięty.

  • Na Zakrzówku pojawiła się zawiesina nieznanego pochodzenia.
  • Analiza wykazała obecność związku chemicznego odpowiadającego środkom do odrdzewiania i odkamieniania, zawierającego kwas solny.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Zakrzówek to jedno z najchętniej odwiedzanych miejsc rekreacyjnych w Krakowie. W ciepłe dni przyciąga tłumy mieszkańców i turystów, którzy korzystają z kąpieliska, tras spacerowych oraz licznych atrakcji. Dzisiaj o godzinie 14:00 otwarty został sezon na kąpielisku. Niestety, w ostatnich godzinach w wodzie na Zakrzówku dostrzeżono dziwną zawiesinę, której pochodzenie nie jest jeszcze znane.

Nieznaną substancję zauważono podczas prac technicznych na terenie kąpieliska w jednej z niecek basenowych. 

Szybka reakcja służb i zamknięcie obiektu

Zarządca kąpieliska natychmiast powiadomił odpowiednie służby. Na miejscu pojawiła się Państwowa Straż Pożarna, inspektorzy Sanepidu oraz przedstawiciele zarządu obiektu. 

Przeprowadzono wstępne badania wody, które wykazały obecność związku chemicznego odpowiadającego środkom do odrdzewiania i odkamieniania, zawierającego kwas solny. To substancja potencjalnie niebezpieczna dla zdrowia ludzi oraz środowiska. Obecni na miejscu strażacy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie nie stwierdzili zagrożenia chemicznego.

W trosce o bezpieczeństwo wszystkich użytkowników kąpieliska, podjęto decyzję o natychmiastowym zamknięciu obiektu. "W trosce o zdrowie i bezpieczeństwo użytkowników podjęto decyzję o czasowym zamknięciu basenów do momentu przeprowadzenia dodatkowych badań laboratoryjnych oraz uzyskania ich wyników. Pozwolą one ustalić dokładny skład substancji i jej wpływ na otoczenie" - zakomunikowano.

Specjaliści z Sanepidu oraz strażacy pobrali próbki wody do szczegółowych analiz. Głównym celem jest ustalenie, skąd pochodzi niebezpieczna substancja i czy jej obecność stanowi zagrożenie dla zdrowia publicznego. 

Według przedstawicieli urzędu miasta na obecnym etapie nie można jednoznacznie określić przyczyn pojawienia się substancji w wodzie. "Dlatego apelujemy do wszystkich osób, które mogły być świadkami zdarzenia lub posiadają informacje mogące pomóc w ustaleniu przebiegu wydarzeń, o kontakt z Zarządem Infrastruktury Sportowej w Krakowie. Każda informacja może okazać się pomocna" - zaapelował urząd miasta.