Po ogłoszeniu amerykańsko-irańskiego zawieszenia broni lider izraelskiej opozycji Jair Lapid ostro skrytykował działania rządu premiera Benjamina Netanjahu, nazywając sytuację "katastrofą dyplomatyczną". Zdaniem Lapida w trakcie negocjacji w ogóle nie uwzględniono stanowiska izraelskiego.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Jair Lapid, przywódca największej partii opozycyjnej Jest Przyszłość, wyraził swoje niezadowolenie z faktu, że Izrael nie uczestniczył w negocjacjach dotyczących zawieszenia broni z Iranem.
"Nigdy w naszej historii nie było takiej katastrofy dyplomatycznej (...) Izrael nawet nie był przy stole, gdy podejmowano decyzje dotyczące podstaw naszego bezpieczeństwa narodowego" - napisał Lapid w serwisie X.


