Prezydent USA Donald Trump zwołał pilne spotkanie z doradcami ds. bezpieczeństwa narodowego w sprawie wojny z Iranem. Według doniesień serwisu Axios, amerykański przywódca poważnie rozważa wznowienie ataków na Teheran, jeśli nie dojdzie do przełomu w negocjacjach.

  • Prezydent USA Donald Trump zwołał pilne spotkanie z doradcami ds. bezpieczeństwa narodowego w sprawie wojny z Iranem. 
  • W naradzie w Białym Domu uczestniczyli m.in. wiceprezydent J.D. Vance, szef Pentagonu Pete Hegseth, dyrektor CIA John Ratcliffe oraz szefowa personelu Susie Wiles. 
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.

W piątkowy poranek w Białym Domu odbyło się spotkanie z udziałem najważniejszych doradców prezydenta Donalda Trumpa. W naradzie uczestniczyli m.in. wiceprezydent J.D. Vance, szef Pentagonu Pete Hegseth, dyrektor CIA John Ratcliffe oraz szefowa personelu Białego Domu Susie Wiles. Prezydent został szczegółowo poinformowany o aktualnym stanie negocjacji z Iranem, a także zapoznany z możliwymi scenariuszami na wypadek załamania się rozmów.

Jak podaje Axios, Trump "poważnie rozważa przeprowadzenie nowej serii uderzeń na Iran, chyba że w ostatniej chwili dojdzie do przełomu w negocjacjach". Źródła portalu twierdzą, że prezydent rozmawiał bezpośrednio z doradcami o możliwych działaniach militarnych.

Donald Trump nie pojawi się na ślubie syna

Kilka godzin po spotkaniu Biały Dom zmienił kalendarz prezydenta. Zamiast planowanego wyjazdu do swojego klubu golfowego w stanie New Jersey, Trump wieczorem wrócił do Waszyngtonu ze stanu Nowy Jork, gdzie wcześniej wygłosił przemówienie. 

Prezydent odwołał również swój udział w ślubie syna, Donalda Jr., który ma odbyć się na Bahamach. Jako powód podał "obowiązki służbowe i "miłość do Stanów Zjednoczonych Ameryki". Już dzień wcześniej sugerował, że może nie wziąć udziału w uroczystości ze względu na napiętą sytuację z Iranem.

Rosnąca frustracja Donalda Trumpa

Według źródeł Axiosa, w ostatnich dniach po stronie Trumpa narasta frustracja związana z negocjacjami z Teheranem. We wtorek prezydent zapewniał premiera Izraela Benjamina Netanjahu, że chce dać dyplomacji jeszcze jedną szansę. Jednak już w czwartek wieczorem miał być bardziej skłonny do wydania rozkazu rozpoczęcia ataku. "Trump poruszył możliwość przeprowadzenia ostatecznej, decydującej operacji wojskowej, po której miałby ogłosić zwycięstwo i zakończenie wojny" - przekazało źródło zbliżone do prezydenta. Na ten moment nie ma jednak informacji, by podjął ostateczną decyzję w sprawie potencjalnego uderzenia.

Axios zauważa, że w ciągu ostatnich sześciu tygodni Trump kilkakrotnie wydawał się bliski wznowienia wojny, lecz ostatecznie rezygnował z tego kroku.

Wojna USA i Izraela z Iranem trwa od 28 lutego. Od 8 kwietnia obowiązuje rozejm, jednak sytuacja wciąż jest napięta. W piątek do Teheranu przybyła delegacja katarskich mediatorów, by spróbować doprowadzić do zawarcia porozumienia między stronami.