Prezydent Libanu Joseph Aoun wyraził stanowczy sprzeciw wobec izraelskich ataków na mosty i infrastrukturę na południu kraju, określając je jako "preludium do inwazji lądowej". W ciągu ostatnich dni zniszczono kluczowe połączenia komunikacyjne. Tymczasem Izrael zapowiada, że przygotowuje się na "jeszcze kilka tygodni walk" przeciwko Hezbollahowi (właśnie w Libanie) i Iranowi.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Prezydent Aoun w swoim oświadczeniu potępił działania Izraela, którego wojska zniszczyły most Qasmiyeh na rzece Litani oraz inne kluczowe obiekty infrastrukturalne. Według libańskiego przywódcy, te ataki stanowią poważne naruszenie suwerenności Libanu i mogą być zapowiedzią inwazji lądowej.

Libańskie ministerstwo zdrowia poinformowało, że w wyniku izraelskich ataków zginęło już ponad tysiąc osób, w tym dzieci, kobiety oraz personel medyczny. Zniszczenie mostu na Litani, kluczowego dla połączeń południowej części kraju z resztą Libanu, wskazuje na możliwe plany Izraela dotyczące utworzenia strefy buforowej.

Izrael zapowiada dalsze działania

Rzecznik armii izraelskiej, Effi Defrin, zapowiedział, że Izrael przygotowuje się na "jeszcze kilka tygodni walk" przeciwko Hezbollahowi i Iranowi.

Podkreślił, że izraelska obrona powietrzna przechwyciła większość rakiet, ale system nie jest jeszcze w pełni skuteczny. 

Nie pozwolimy terrorystycznemu reżimowi i jego plenipotentom, by  stanowili zagrożenie dla obywateli Izraela - dodał.

Wojna na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się 28 lutego od nalotów Izraela i USA na Iran. W odpowiedzi Iran zaatakował zarówno Izrael, jak i amerykańskie bazy wojskowe oraz obiekty cywilne w państwach Zatoki Perskiej. Teheran zablokował też cieśninę Ormuz, co doprowadziło do wstrzymania eksportu surowców energetycznych i globalnego wzrostu cen.