Iran całkowicie zamknie strategicznie ważną cieśninę Ormuz, jeśli prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump spełni groźby ataku na irańskie obiekty infrastruktury energetycznej - informuje Reuters, powołując się na oświadczenie Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. To niejedyna groźba ze strony Teheranu.

  • Donald Trump zagroził, że USA zniszczą irańskie elektrownie, jeśli cieśnina Ormuz nie zostanie całkowicie otwarta w ciągu 48 godzin.
  • W odpowiedzi Iran oświadczył, że całkowicie zamknie cieśninę Ormuz, jeśli prezydent USA spełni swoje groźby.
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

W nocy z soboty na niedzielę prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump opublikował wpis na platformie społecznościowej Truth Social, w którym zagroził, że amerykańskie wojsko zniszczy irańskie elektrownie, jeśli cieśnina Ormuz nie zostanie całkowicie otwarta w ciągu 48 godzin.

"Jeśli Iran nie OTWORZY CAŁKOWICIE, BEZ ŻADNYCH GRÓŹB, cieśniny Ormuz w ciągu 48 GODZIN od dokładnie tej chwili, Stany Zjednoczone Ameryki zniszczą jego różne ELEKTROWNIE, ZACZYNAJĄC OD NAJWIĘKSZEJ!" - napisał. Oznacza to, że czas ultimatum upłynie w tuż przed godz. 1:00 czasu polskiego w nocy z poniedziałku na wtorek.

Największą elektrownią w Iranie jest elektrownia gazowa w Demawendzie pod Teheranem, mająca moc ok. 2,8 tys. MW. Do największych zakładów należą również elektrownie wodne w prowincji Chuzestan. W Iranie działa też jedna elektrownia jądrowa, w Buszehrze, o mocy 1000 MW.

Iran odpowiada groźbami

Wydaje się, że groźby amerykańskiego prezydenta nie zrobiły większego wrażenia na władzach Iranu. W niedzielne popołudnie Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) opublikował oświadczenie, w którym zagroził, że całkowicie zamknie cieśninę Ormuz, jeśli Trump spełni groźby ataku na irańskie obiekty infrastruktury energetycznej.

W komunikacie IRGC wskazano ponadto, że firmy, w których Amerykanie mają udziały, zostaną "całkowicie zniszczone", a "legalnymi" celami staną się obiekty energetyczne w państwach, w których znajdują się amerykańskie bazy.

Iran blokuje cieśninę Ormuz

Iran blokuje ruch przez kluczową dla transportu ropy naftowej cieśninę Ormuz w odpowiedzi na trwające od 28 lutego amerykańsko-izraelskie naloty. Siły Teheranu wielokrotnie atakowały tankowce, choć przepuszczały niektóre jednostki, m.in. powiązane z Chinami i Indiami. Doniesienia mediów, m.in. CNN, mówiły również o rozmieszczaniu tam min.

Jeszcze w piątek Donald Trump sugerował, że jest bardzo bliski osiągnięcia wszystkich swoich celów w Iranie, zapowiadając, że Stany Zjednoczone nie potrzebują cieśniny Ormuz i odpowiedzialność za nią odda w ręce państw, które korzystają z eksportowanej tym szlakiem ropy naftowej. Wcześniej podkreślał, że państwa NATO mogłyby z łatwością odblokować ruch przez cieśninę i że byłby to "bardzo prosty manewr" obarczony bardzo niewielkim ryzykiem.