Izraelska armia przystępuje do systematycznego równania z ziemią infrastruktury w południowym Libanie. Władze w Tel Awiwie nakazały wojsku natychmiastowe zniszczenie mostów na rzece Litani oraz przyspieszenie wyburzania domów w przygranicznych wsiach.

  • Władze Izraela poleciły wojsku przyspieszenie wyburzania libańskich domów w przygranicznych wsiach.
  • Armii nakazano również zniszczenie wszystkich mostów na rzece Litani na południu Libanu.
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Izraelski minister obrony Israel Kac wraz z premierem Benjaminem Netanjahu polecili wojsku przyspieszenie wyburzania domów libańskich w "wioskach na linii frontu", aby - jak informuje Times of Israel - "położyć kres zagrożeniom dla społeczności izraelskich".

Siłom Obronnym Izraela (IDF) nakazano też natychmiastowe zniszczenie wszystkich mostów na rzece Litani na południu Libanu, które - jak ocenił szef izraelskiego resortu obrony - były wykorzystywane do "działalności terrorystycznej".

Głos w tej sprawie zabrał prezydent Libanu Joseph Aoun, który potępił izraelskie ataki na mosty i inną infrastrukturę na południu jego kraju, oceniając, że stanowią one "preludium do inwazji lądowej". Głowa państwa wyraziła przekonanie, że zaatakowanie mostu na rzece Litani, który stanowi najważniejsze połączenie południowej części Libanu z resztą kraju, budzi podejrzenie, że Izrael zamierza utworzyć strefę buforową.

Cel Izraela: zniszczyć Hezbollah

Izrael wraz ze Stanami Zjednoczonymi prowadzi od 28 lutego wojnę z Iranem. W odwecie proirański Hezbollah zaatakował Izrael, na co tamtejsze siły powietrzne odpowiedziały zmasowanymi nalotami na różne części Libanu. Deklarowanym przez Tel Awiw celem operacji jest całkowite zniszczenie Hezbollahu.

IDF i Szin Bet, służba specjalna odpowiedzialna za kontrwywiad i bezpieczeństwo wewnętrzne, podały w niedzielę, że w ubiegłym tygodniu w izraelskim ataku na Liban zginął wysoko postawiony bojownik Hamasu Walid Mohammad Dib, odpowiedzialny za finansowanie tej organizacji.

Tel Awiw uważa, że Mohammad Dib zajmował się przekazywaniem funduszy różnym departamentom Hamasu w Libanie, na Zachodnim Brzegu i w innych lokalizacjach, a także "rekrutowaniem agentów i kierowaniem działalnością terrorystyczną z Syrii i Libanu".

W marcu rząd w Bejrucie zakazał Hezbollahowi prowadzenia działań zbrojnych, jednak organizacja odmówiła złożenia broni. Libańskie ministerstwo zdrowia opublikowało w czwartek informacje, z których wynika, że w agresji Izraela na Liban zginęło już ponad tysiąc osób.