Amerykańska marynarka wojenna przejęła i ostrzelała irański statek TOUSKA w rejonie cieśniny Ormuz - poinformowały irańskie media państwowe. W odpowiedzi Teheran ostrzegł, że "wkrótce podejmie działania odwetowe", określając operację USA jako "akt agresji".
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Do zdarzenia doszło w niedzielę. Jak przekazał Donald Trump, amerykański niszczyciel rakietowy USS Spruance zatrzymał irański statek TOUSKA, który próbował naruszyć blokadę morską cieśniny Ormuz.
Według irańskich mediów państwowych, Amerykanie mieli ostrzelać jednostkę, uszkodzić jej systemy nawigacyjne oraz wysłać żołnierzy na jej pokład. Teheran określił działania USA jako "zbrojne piractwo" i zapowiedział odpowiedź.
"Agresorzy, Stany Zjednoczone, łamiąc zawieszenie broni i dopuszczając się rozboju na morzu, zaatakowali irański statek handlowy. Ostrzegamy, że Siły Zbrojne Islamskiej Republiki Iranu wkrótce odpowiedzą i podejmą działania odwetowe w odpowiedzi na zbrojne piractwo USA" - przekazało irańskie wojsko za pośrednictwem mediów państwowych.
Amerykańskie dowództwo regionalne CENTCOM potwierdziło operację, informując, że USS Spruance oddał "kilka strzałów" w kierunku jednostki, po tym jak załoga nie reagowała na wielokrotne ostrzeżenia. Według komunikatu statek miał zmierzać w kierunku irańskiego portu, naruszając amerykańskie ograniczenia dotyczące żeglugi.


