Iran zaskakuje świat błyskawicznym tempem odbudowy swojego potencjału militarnego. Jak donoszą amerykańskie służby wywiadowcze, na które powołuje się CNN, Teheran już wznowił produkcję dronów bojowych, a odbudowa baz rakietowych i wyrzutni postępuje znacznie szybciej, niż przewidywano po zmasowanych atakach USA i Izraela.
- Iran szybko odbudowuje swoje zdolności militarne, szczególnie w produkcji dronów bojowych.
- Odbudowa baz rakietowych i systemów uzbrojenia przebiega szybciej niż oczekiwano dzięki wsparciu Rosji i Chin.
- Zawieszenie broni od 8 kwietnia pozwoliło Iranowi na efektywną odbudowę sprzętu i infrastruktury wojskowej.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Iran, mimo niedawnych zmasowanych ataków ze strony Stanów Zjednoczonych i Izraela, nie tylko nie został trwale osłabiony, ale wręcz zaskakuje tempem odbudowy swoich zdolności militarnych. Według informacji ujawnionych przez portal CNN, powołujący się na cztery niezależne źródła zaznajomione z oceną amerykańskiego wywiadu, Teheran już wznowił część produkcji dronów bojowych, a pełna odbudowa potencjału w tym zakresie może być kwestią zaledwie sześciu miesięcy.
Odbudowa irańskich baz rakietowych, wyrzutni oraz kluczowych systemów uzbrojenia postępuje znacznie szybciej, niż przewidywały to wcześniejsze analizy. Eksperci wywiadu podkreślają, że Iran nie tylko przywraca produkcję sprzętu wojskowego, ale także skutecznie odbudowuje infrastrukturę, która padła ofiarą precyzyjnych nalotów. Co więcej, według CNN, jednym z kluczowych czynników przyspieszających ten proces jest wsparcie ze strony Rosji i Chin.
Premier Izraela, Benjamin Netanjahu, w niedawnym wywiadzie dla CBS, otwarcie oskarżył Chiny o przekazywanie Iranowi "elementów niezbędnych do produkcji pocisków rakietowych". Choć Pekin stanowczo zaprzecza tym doniesieniom, określając je jako "nieoparte na faktach", zachodni analitycy nie mają wątpliwości, że współpraca technologiczna i logistyczna z Rosją i Chinami odgrywa istotną rolę w szybkim tempie odbudowy irańskiego potencjału militarnego.
Od 8 kwietnia na linii USA-Iran obowiązuje zawieszenie broni. To właśnie ten czas, jak podkreślają źródła CNN, Iran wykorzystał do maksimum. Zamiast długotrwałej dezorganizacji i chaosu, irańskie siły zbrojne przystąpiły do systematycznej odbudowy. Co więcej, okazało się, że skutki nalotów nie były aż tak dotkliwe, jak pierwotnie zakładano. Według najnowszych szacunków, aż dwie trzecie irańskich wyrzutni rakietowych przetrwało ataki, a zawieszenie broni pozwoliło na szybkie odkopanie i przywrócenie do użytku tych, które zostały zasypane.
Dane wywiadowcze wskazują również, że Iran wciąż dysponuje tysiącami bezzałogowych statków powietrznych, a znaczna część pocisków manewrujących, zwłaszcza tych rozmieszczonych w siłach obrony wybrzeża, pozostała nienaruszona. To właśnie te pociski stanowią poważne zagrożenie dla żeglugi w strategicznej cieśninie Ormuz.
Doniesienia te podważają wcześniejsze, optymistyczne szacunki dotyczące skuteczności amerykańsko-izraelskich nalotów. Choć wojna bez wątpienia osłabiła irański potencjał militarny, to jednak nie zdołała go zniszczyć. Wręcz przeciwnie - Iran udowodnił, że potrafi szybko i skutecznie odbudować swoje siły, minimalizując długoterminowe skutki wojny.
Eksperci ostrzegają, że szybka odbudowa irańskiego potencjału militarnego może wkrótce postawić USA i ich sojuszników w regionie w bardzo trudnej sytuacji.


