Hotel Gołębiewski w Pobierowie w zachodniopomorskiej gminie Rewal zaczyna dziś swoją działalność i przyjmuje pierwszych gości. To największy hotel w Polsce. Na trzynastu kondygnacjach znajduje się 1200 pokoi. Ceny noclegu na najbliższy weekend to 1600 zł za pokój dwuosobowy.
- Hotel Gołębiewski w Pobierowie rozpoczął działalność 10 czerwca 2026 roku i przyjmuje pierwszych gości.
- To największy hotel w Polsce - 13 kondygnacji, 1200 pokoi, 11 pięter naziemnych i 2 podziemne.
- Ceny noclegu na najbliższy weekend to 1600 zł za pokój dwuosobowy.
- Co otwarcie takiego giganta oznacza dla branży turystycznej w regionie? Dowiesz się z tego artykułu.
- Chcesz wiedzieć, co dzieje się w kraju i na świecie? Wejdź na rmf24.pl.
Inwestycję rozpoczęto w 2017 roku, ale sama budowa Hotelu Gołębiewski w Pobierowie ruszyła rok później. Od początku wzbudzała kontrowersje. Chodziło o wielkość obiektu, jego wpływ na środowisko i usytuowanie blisko linii brzegowej. Pod budowę hotelu wycięto ok. 1,5 tys. drzew.
30-hektarową działkę gminną nad brzegiem Bałtyku sprzedał inwestorowi w 2017 r. ówczesny wójt Rewala Robert Skraburski. W tym samym roku został odwołany ze stanowiska przez ówczesną premier Beatę Szydło. Decyzja ta była związana m.in. zaciąganiem zobowiązań finansowych w parabankach i zadłużeniem gminy. Skraburski od lipca 2019 r. do końca 2023 r. był dyrektorem Hotelu Gołębiewski w Pobierowie.
Data otwarcia hotelu była wielokrotnie przekładana. Początkowo zapowiadano je na 2021 rok. Tak się jednak nie stało m.in. przez pandemię i odpływ pracowników budowlanych z Ukrainy. Dokończenia inwestycji nie doczekał Tadeusz Gołębiewski, który zmarł w czerwcu 2022 r. Przedsiębiorca był założycielem i właścicielem sieci hoteli. Jedne z największych obiektów znajdują się m.in. w Mikołajkach i Karpaczu.
Budynek ma ponad 1200 pokoi i jest największym tego typu obiektem w Polsce. Hotel ma trzynaście kondygnacji. Jedenaście z nich to piętra naziemne, a dwa podziemne.
Obecne władze gminy Rewal oceniają, że inwestycja przyczyniła się do zwiększenia rozpoznawalności gminy i całego regionu w skali ogólnopolskiej.
Już sam proces realizacji inwestycji oraz zainteresowanie medialne towarzyszące budowie Hotelu Gołębiewski sprawiły, że Pobierowo oraz gmina Rewal stały się szeroko rozpoznawalne nie tylko na krajowym rynku turystycznym, ale również europejskim - mówi zastępczyni wójta gminy Rewal Dominika Winiarska-Chodziutko.
Branża turystyczna liczy na tzw. efekt Gołębiowskiego - czyli pojawienie się większej liczby turystów. Z drugiej strony obawia się, że w regionie zabraknie personelu.
Oczy turystyki zachodniopomorskiej zwrócone są na Pobierowo. Cała turystyka patrzy z dużym zainteresowaniem na to, jaki wpływ na nasz region będzie miał Hotel Gołębiewski - mówi prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie Hanna Mojsiuk.
Takie inwestycje cieszą, bo przyciągają turystów. Mamy jednak nadzieję, że będzie to czynnik przyciągający nowych gości na Pomorze Zachodnie, a niekoniecznie zabierający gości mniejszym obiektom. Z gospodarczego punktu widzenia patrzę na to miejsce z dużą nadzieją - dodała Mojsiuk.
Lokalny restaurator zwraca uwagę, że jest to zarówno szansa, jak i pewna obawa związana z możliwymi brakami kadrowymi. Tak duży i rozpoznawalny obiekt może przyciągnąć turystów nie tylko w wakacje, ale również poza głównym sezonem. Dla miejscowości nadmorskich ma to ogromne znaczenie, bo od lat jednym z największych problemów naszej branży jest właśnie sezonowość - ocenił restaurator z Pobierowa Łukasz Maciejewski.
Oczywiście są też obawy. Już dziś w sezonie wielu przedsiębiorców ma problem ze znalezieniem pracowników. Tak duży hotel może zwiększyć konkurencję o kadrę, szczególnie w gastronomii, obsłudze hotelowej czy usługach porządkowych. Dla mniejszych firm może to oznaczać większą presję na wynagrodzenia i trudniejszą organizację pracy w sezonie - dodał.
Pytany o obawy związane z konkurencją pod względem bazy noclegowej, przedsiębiorca wskazał, że Hotel Gołębiewski funkcjonuje w innym segmencie rynku i na innym poziomie cenowym niż większość małych hoteli, pensjonatów czy obiektów rodzinnych w regionie Pobierowa. W najbliższy weekend za pokój dwuosobowy w Gołębiewskim w Pobierowie trzeba zapłacić ok. 1600 zł, w innych obiektach cena waha się od 200 do 700 zł.
Nie patrzyłbym na tę inwestycję wyłącznie jak na bezpośrednią konkurencję. Może być wręcz odwrotnie. Tak rozpoznawalny obiekt może przyciągnąć do regionu nowych gości, z czego skorzystają również mniejsze firmy - ocenił Maciejewski.
Jego zdaniem tak duża inwestycja może być impulsem do rozwoju wielu lokalnych biznesów. Jeżeli do regionu będzie przyjeżdżało więcej turystów, szczególnie poza głównym sezonem, to naturalnie wzrośnie zapotrzebowanie na restauracje, sklepy, atrakcje turystyczne, transport, wydarzenia, usługi rekreacyjne czy różnego rodzaju obsługę zaplecza turystycznego.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, pod koniec lipca 2025 r. obiekty noclegowe województwa zachodniopomorskiego oferujące zakwaterowanie dla turystów stanowiły 13,5 proc. krajowej bazy noclegowej, a miejsca noclegowe - 18 proc. W porównaniu ze stanem sprzed roku zwiększyła się liczba obiektów, miejsc noclegowych oraz pokoi.
W 2024 r. w regionie działało ponad 1400 obiektów noclegowych, w tym prawie 300 obiektów hotelowych. Województwo zachodniopomorskie odwiedziło ponad 3,4 mln turystów. Są obawy ze strony dużych hoteli, bo "Gołębiewski" będzie nie do pobicia, jeśli chodzi o atrakcje familijne. Np. nasze duże hotele mogą zapewnić danego dnia sześć animacji, a "Gołębiewski" kilkadziesiąt - ocenił prezes Świnoujskiej Organizacji Turystycznej Piotr Piwowarczyk.
Wyjaśnił, że w Świnoujściu jest tylko kilka dużych obiektów, powyżej 150 pokoi. Zwrócił uwagę, że więcej dużych hoteli jest w Kołobrzegu i tam problem konkurencji ze strony "Gołębiewskiego" może być bardziej odczuwalny.
U nas dominują hotele średnie i małe, pensjonaty, apartamentowce, kwatery prywatne - przypomniał Piwowarczyk.
Polskie wybrzeże jest na tyle szerokie i pojemne, że nie obawiamy się spadków liczby gości w innych obiektach. Otwarcie wielkiego hotelu w Pobierowie może spowodować zachwianie chwilowe, część klientów odpłynie. Ale analizowaliśmy sytuację w Karpaczu. Tam, teoretycznie, hotel Gołębiewski mógł mocno wpłynąć na działalność innych pensjonatów, ale to nie nastąpiło. Nie było krachu w lokalnej turystyce - zauważył Piwowarczyk.
Prezes ŚOT ocenił, że rozbudowa infrastruktury turystycznej na Pomorzu Zachodnim służy gospodarce regionu. Piwowarczyk spodziewa się, że dzięki tej inwestycji wzrośnie liczna odwiedzających nadmorskie miejscowości.


