Jak informuje emiracki magazyn „Gulf News”, powołując się na brytyjskie źródła, w rejonie cieśniny Ormuz uwięzionych jest obecnie ponad 600 statków o wyporności powyżej 10 tysięcy ton. Wśród nich 325 to tankowce, które nie mogą dostarczyć ropy na rynki całego świata.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Skala problemu jest bezprecedensowa. Jeszcze w lutym, przed zamknięciem cieśniny przez Iran, każdego dnia przez Ormuz przepływało ponad 100 jednostek. Teraz, jak podaje brytyjski portal Lloyd’s List, w ciągu pierwszych dwóch dni obowiązywania porozumienia o zawieszeniu broni między USA a Iranem, przez cieśninę przepłynęło zaledwie 12 statków.
Analitycy nie mają wątpliwości - nawet jeśli szlak zostanie w pełni otwarty, rozładowanie gigantycznego zatoru może potrwać tygodnie.
Statki muszą obecnie podążać wyznaczonymi trasami i koordynować tranzyt z Teheranem. Co więcej, Iran zapowiedział wprowadzenie opłat dla wszystkich jednostek pokonujących Ormuz.
Międzynarodowa Organizacja Morska (IMO) już wyraziła zaniepokojenie planami Iranu. "Próby wyznaczenia warunków lub nałożenia opłat za tranzyt przez cieśninę mogą naruszać prawo międzynarodowe" - przypomina "Gulf News". Sekretarz generalny IMO, Arsenio Dominguez, w rozmowie z agencją Bloomberga podkreślił, że irańskie opłaty stanowiłyby "niebezpieczny precedens".
Nie możemy dopuścić do odmiennego (...) podejścia, w ramach którego dany kraj wprowadza odrębny mechanizm, niezgodny z międzynarodową praktyką, a my nawet nie wiemy, czy gwarantuje on bezpieczeństwo statków - mówi Dominguez.
"Cieśnina Ormuz musi zostać ponownie otwarta - w pełni, bezwarunkowo i bez ograniczeń. Od tego zależy bezpieczeństwo energetyczne i globalna stabilność gospodarcza" - napisał w serwisie społecznościowym Sultan Al Dżaber, dyrektor generalny państwowej spółki naftowej z Abu Zabi ADNOC.
Według Al Dżabera, na przepłynięcie cieśniny czeka obecnie aż 230 załadowanych ropą tankowców. Każda godzina zwłoki to kolejne miliardy dolarów strat dla światowej gospodarki.


