Iga Świątek wygrała 6:1, 6:2 w pierwszej rundzie turnieju French Open w Paryżu. Jej rywalką była Australijka Emerson Jones.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Świątek triumfowała w Paryżu już czterokrotnie (2020, 2022, 2023 i 2024 r.). Z 17-letnią Jones zmierzyła się po raz pierwszy. Australijka w rankingu jest 136., a w turnieju wystartowała dzięki tzw. dzikiej karcie od organizatorów.

Mecze Igi w pierwszej rundzie w Paryżu nigdy nie były emocjonujące. Nie zdarzyło się jeszcze, aby w spotkaniu otwarcia przegrała seta. Zwykle rywalkom udaje się ugrać właśnie trzy gemy (tak było w 2019, 2020 i 2024 r.). Najdłużej w grze utrzymywała się Słowaczka Rebecca Sramkova, która w poprzedniej edycji przegrała 3:6, 3:6.

Emerson Jones jest dwukrotną finalistką juniorskich Wielkich Szlemów (Australian Open i Wimbledon 2024), ale w seniorskim tenisie na razie zbiera doświadczenie. To był jej trzeci w karierze mecz w głównej drabince Szlema.

Na tle takiej rywalki trudno nawet oceniać grę Świątek. Mecz zaczęła od wygrania ośmiu piłek z rzędu. Choć w kolejnym gemie niespodziewanie została przełamana, to natychmiast podniosła poziom. Wygrała siedem następnych gemów, co dało jej zwycięstwo w pierwszym secie 6:1 i prowadzenie w drugim 3:0. Kontrolując sytuację, zamknęła partię 6:2.

Następną rywalką Polki będzie Czeszka Sara Bejlek, która już w niedzielę wygrała z Amerykanką Sloane Stephens 6:3, 6:2.

W kolejnym etapie turnieju zagrają także Maja Chwalińska (wygrana 6:4, 6:0 z Chinką Qinwen Zheng), Magda Linette (wygrana 5:7, 6:4, 7:6 (11-9) z Czeszką Terezą Valentovą) oraz Magdalena Fręch (jej rywalka - Rumunka Elena-Gabriela Ruse - skreczowała przy stanie 7:6 (7-5), 2:1 dla Polki).