Wielkimi krokami zbliżają się mistrzostwa świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Z obozu broniącej tytułu Argentyny dobiegają tymczasem niepokojące informacje o stanie zdrowia lidera "Albicelestes" Leo Messiego. Jeden z najlepszych piłkarzy na świecie zszedł z urazem w ostatnim meczu amerykańskiej MLS. Trzymał się za tył lewego uda.
- Po więcej aktualnych informacji sportowych zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Kim Leo Messi jest nie tylko dla Argentyny, lecz dla futbolu w ogóle, nikomu nie trzeba tłumaczyć. 39-letni napastnik jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy globu. Sławę zyskał występami w FC Barcelonie, z którą wygrywał Ligę Mistrzów oraz krajowe rozgrywki.
Gdy cztery lata temu poprowadził narodową reprezentację do tryumfu na mundialu w Katarze, wydawało się, że ten sukces jest zwieńczeniem imponującej kariery Argentyńczyka. Minęły cztery lata, a Messi ma ochotę na zdobycie tego trofeum ponownie. Sytuację komplikuje jednak to, co wydarzyło się w ostatnim meczu ligowym amerykańskiej MLS. Grający w Inter Miami, którego właścicielem jest inna legenda światowego futbolu - Dawid Beckham, zszedł z grymasem bólu na twarzy.
Stało się po tym, jak w 73. minucie meczu Messi podszedł do wykonywania rzutu wolnego. Próba Argentyńczyka się nie powiodła. Właśnie wtedy ośmiokrotny zdobywca Złotej Piłki doznał urazu i musiał opuścić boisko. Inter Miami pokonał ostatecznie zespół Philadelphia Union 6:4.
Trener Miami, Guillermo Hoyos, zasugerował, że zmiana Messiego była tylko środkiem ostrożności ze względu na stan boiska. Jeżeli gwiazdor reprezentacji Argentyny zagra na rozpoczynającym się w czerwcu mundialu, będzie to jego szósty występ na tej imprezie.
Skład reprezentacji Argentyny prawdopodobnie zostanie ogłoszony w przyszłym tygodniu.


