Prezydent USA Donald Trump oznajmił w sobotę, że porozumienie z Iranem zostało w dużej mierze wynegocjowane, a obecnie omawiane są ostatnie szczegóły. Zapowiedział, że zostanie ono ogłoszone wkrótce i doprowadzi do otwarcia cieśniny Ormuz.

  • Donald Trump ogłosił, że porozumienie z Iranem zostało w dużej mierze wynegocjowane.
  • Prezydent USA zapowiedział, że dzięki umowie otwarta zostanie cieśnina Ormuz.
  • Niektórzy politycy Partii Republikańskiej wyrazili niepokój, zachęcając prezydenta do wznowienia ataków na Iran.
  • Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.

Porozumienie z Iranem coraz bliżej

"Umowa została w dużej mierze wynegocjowana, z zastrzeżeniem jej finalizacji między Stanami Zjednoczonymi Ameryki, Islamską Republiką Iranu i innymi wymienionymi krajami" - napisał Trump na Truth Social po rozmowie telefonicznej z przywódcami Arabii Saudyjskiej, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Pakistanu, Turcji i Egiptu na temat wstępnych ram porozumienia kończącego wojnę z Iranem ("memorandum of understanding").

"Ostateczne aspekty i szczegóły umowy są obecnie omawiane i zostaną wkrótce ogłoszone. Oprócz wielu innych elementów umowy, otwarta zostanie cieśnina Ormuz" - dodał Trump. Zaznaczył, że osobną rozmowę odbył z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu i poinformował, że poszła ona "bardzo dobrze". Netanjahu jest uważany za przeciwnika porozumienia.

Założenia porozumienia z Iranem

Jak wcześniej podawał portal Axios i inne media, telekonferencja Trumpa z przywódcami państw regionu miała na celu omówienie projektu. Trwała ponad dwie godziny.

Media, powołujące się na osoby zapoznane z rozmowami na najwyższym szczeblu, informowały, że strony konfliktu są bliskie osiągnięcia porozumienia przedłużającego miedzy 30 a 60 dni zawieszenie broni. W ramach tej umowy irańskie władze mają stopniowo zacząć otwierać cieśninę Ormuz, ale też zobowiązać się do podjęcia rozmów na temat rozcieńczenia lub przekazania irańskich zapasów wysoko wzbogaconego uranu.

Z drugiej strony USA mają także zwolnić swoją blokadę cieśniny, rozluźnić reżim sankcyjny i częściowo odblokować zamrożone irańskie środki.

Komentując rozmowy w sobotę sekretarz stanu Marco Rubio zaznaczył, że Iran musi pozbyć się zapasów wzbogaconego uranu i nie może pobierać opłat za tranzyt przez cieśninę Ormuz.

Nie wszystkim podoba się krok w stronę pokoju

W reakcji na doniesienia o treści porozumienia, niepokój wyraził szereg polityków Partii Republikańskiej, zachęcając prezydenta do wznowienia ataków na Iran.

"Jeśli w regionie dojdzie do przekonania, że porozumienie z Iranem pozwoli reżimowi przetrwać i z czasem zyskać na sile, dolejemy oliwy do ognia w konfliktach w Libanie i Iraku" - przestrzegł na platformie X Lindsey Graham.

"Porozumienie, które ma zapewnić Iranowi przetrwanie i kontrolę nad cieśniną (Ormuz) w przyszłości, wzmocni Hezbollah w Libanie i szyickie milicje w Iraku" - dodał Graham.