​Siły USA zestrzeliły dwa irańskie drony szturmowe, które usiłowały zaatakować statki w cieśninie Ormuz - przekazała w piątek agencja Reutera, powołując się na informacje uzyskane od przedstawiciela amerykańskich władz. Nie poinformowano, które jednostki były atakowane ani dokąd zmierzały.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

USA zestrzeliły dwa irańskie drony w cieśninie Ormuz

Konflikt na Bliskim Wschodzie wciąż trwa. USA zestrzeliły dwa irańskie drony szturmowe, które usiłowały zaatakować statki w cieśninie Ormuz. Jak powiedział urzędnik chcący zachować anonimowość, "ruch przez cieśninę nadal się odbywa".

Od początku wojny Iran blokuje cieśninę Ormuz, przez którą przed wojną przepływała jedna piąta światowych węglowodorów. W odpowiedzi USA nałożyły blokadę na irańskie porty.

Pod koniec maja dziennik "Wall Street Journal" napisał, powołując się na przedstawicieli amerykańskich sił zbrojnych, że marynarka wojenna USA po cichu pomaga statkom handlowym przepływać Ormuz. Zgodnie z opublikowanymi wówczas szacunkami Stanom Zjednoczonym udało się przeprowadzić przez cieśninę co najmniej 70 statków.

W środę prezydent USA Donald Trump poinformował, że dzięki wsparciu amerykańskich sił przez cieśninę Ormuz przepłynęło ponad 200 statków handlowych, a na rynek trafiło ponad 100 mln baryłek ropy.

Trump zapowiada podpisanie porozumienia z Iranem. Reakcja Teheranu

Polityk ogłosił także, że porozumienie z Iranem może zostać podpisane wkrótce w Europie. Dodał, że po przyjęciu dokumentu Iran natychmiast zniesie blokadę cieśniny Ormuz, a USA - blokadę irańskich portów.

Teheran jednak zaprzeczył słowom Trumpa. W czwartek wieczorem rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Esmail Baghei przekazał, że władze w Teheranie nie podjęły jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie ewentualnego porozumienia z USA. Baghei stanowczo zaprzeczył, jakoby podpisanie umowy miało nastąpić w najbliższych dniach.

Rzecznik irańskiego MSZ podkreślił, że Teheran nie pójdzie na kompromis w kwestii tzw. "czerwonych linii", czyli granic, które dla władz Iranu są nie do przekroczenia. W opinii komentatorów dotyczy to przede wszystkim przyszłości irańskiego programu nuklearnego - tematu, który od lat budzi największe kontrowersje na arenie międzynarodowej.

Według Stanów Zjednoczonych i Izraela, celem irańskiego programu nuklearnego jest stworzenie przez Iran własnej broni atomowej. Teheran stanowczo temu zaprzecza, utrzymując, że program ma charakter wyłącznie cywilny. Tymczasem prezydent USA Donald Trump ogłosił, że osiągnięto "znakomite" porozumienie, a Iran zobowiązał się, że "nigdy nie zdobędzie broni nuklearnej".

Co zawiera porozumienie USA-Iran?

Jak podaje portal Axios, porozumienie obejmujące także Liban przewiduje natychmiastowe otwarcie cieśniny Ormuz, złagodzenie sankcji wobec Iranu i przedłużenie zawieszenia broni na 60 dni.

Iran zobowiązuje się w nim do nierozwijania broni jądrowej i do upłynnienia swoich zapasów wzbogaconego uranu. W zamian Stany Zjednoczone rozpoczną stopniowe łagodzenie sankcji, pod warunkiem przestrzegania przez Teheran warunków porozumienia.

Według Axios, Donald Trump zgodził się, że jedną z opcji rozwiązania problemu mogłaby być hodowla wysoko wzbogaconego irańskiego uranu na terytorium kraju pod nadzorem inspektorów ONZ.

Dokument przewiduje także przywrócenie w ciągu 30 dni od podpisania wolumenu żeglugi przez cieśninę Ormuz na poziomie sprzed wojny oraz zakończenie amerykańskiej blokady.

Axios zauważa, że ogłoszenie Trumpa o zawarciu umowy jest zaskoczeniem dla premiera Izraela Benjamina Netanjahu. Według amerykańskiego źródła, w ostatnich dniach Netanjahu nie kontaktował się ze swoimi sojusznikami z USA. 

Jeśli porozumienie zostanie podpisane, będzie można je nazwać "Porozumieniem z Islamabadu".