Przed zapowiadanym spotkaniem w Pałacu Prezydenckim premier Donald Tusk przekazał, że do rządu dotarły sygnały, że Karol Nawrocki chce zawetować ustawę o unijnym programie SAFE. "Na pewno przygotujemy plan B" - stwierdził w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

  • Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl. 

"Spytam wprost"

To bardzo zła wiadomość. Spytam wprost prezydenta czy rzeczywiście tak jest. To byłby niewybaczalny błąd - mówił Tusk przed posiedzeniem rządu. Dodawał, że Polska włożyła sporo pracy w powstanie tego programu. Udało się zmobilizować naszych sojuszników, dzięki czemu możemy uzyskać blisko 200 mld złotych - dodawał.

Premier powiedział, że mimo wielokrotnych próśb rząd nie otrzymał żadnych informacji o tym, jak miałby wyglądać wkład NBP w finansowanie polskiego przemysłu zbrojeniowego i polskiej obrony. 

Szef rządu wyraził nadzieję, że podczas tego spotkania on i członkowie jego gabinetu: wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i minister finansów Andrzej Domański poznają jakieś konkrety dotyczące inicjatywy prezydenta. Jak dotąd wszystkie sygnały, jakie płyną z tamtej strony, wskazują, że mamy do czynienia z podejrzanymi operacjami. Będę chciał otrzymać pełną jasność, zanim podejmiemy jakiekolwiek decyzje w tej sprawie - powiedział Tusk.

Rząd i prezydent podkreślają konieczność rozwoju Sił Zbrojnych RP. Jednak "mały" i "duży" pałac przedstawiły różne koncepcje na dofinansowanie polskiej obronności. Premier apeluje o podpisanie ustawy wdrażającej unijny program SAFE, prezydent i prezes NBP proponują "polski SAFE 0 proc.".

Prezydent miał przekazać informacje generałom

Informacje na temat weta w sprawie SAFE miały dotrzeć do rządu po spotkaniach prezydenta z kluczowymi dowódcami - wynika z ustaleń Onetu. Chodzi o dwie rozmowy: z szefem Sztabu Generalnego gen. Wiesławem Kukułą i szefem Agencji Uzbrojenia gen. Arturem Kuptelem. "Jak słyszymy, Pałac Prezydencki próbuje rozgrywać dowódców" - czytamy.

W trakcie spotkań prezydent Nawrocki miał jasno dać znać, że nie podpisze w sprawie SAFE.

Unijny program SAFE. Na czym polega?

SAFE (Strategic Technologies for Europe Platform) to unijny program wsparcia dla modernizacji i dozbrajania armii państw członkowskich. Polska ma być jego największym beneficjentem - może pozyskać ok. 43,7 mld euro, czyli prawie 200 mld zł. Według deklaracji rządu, aż 89 proc. tych środków ma trafić do polskich firm zbrojeniowych.

Rada Ministrów, na czele z premierem Donaldem Tuskiem i wicepremierem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, od kilku tygodni przekonuje, że unijny program SAFE służy polskiej suwerenności, jest bardzo oczekiwany przez żołnierzy i stanowi wielką szansę na stabilność dla budżetu armii na kolejne lata.

Po uchwaleniu ustawy przez Sejm i przyjęciu poprawek Senatu, decyzja o podpisaniu ustawy wdrażającej SAFE leży w rękach prezydenta Karola Nawrockiego, który ma czas do 20 marca. Prezydent wielokrotnie podkreślał, że wątpliwości budzi kwestia warunkowości programu.