Turecki przywódca Recep Tayyip Erdogan stanowczo zaprzeczył doniesieniom, jakoby otrzymał ofertę przyjęcia w kraju prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro przed jego pojmaniem przez wojska USA - poinformowała agencja Anadolu. Spekulacje w tej sprawie prezydent Turcji uciął na spotkaniu z parlamentarzystami Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP).
- Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan stanowczo zaprzeczył, jakoby Nicolas Maduro - obalony przywódca Wenezueli - otrzymał propozycję wyjazdu do Turcji w zamian za rezygnację ze stanowiska.
- Wcześniej amerykański senator Lindsey Graham potwierdził doniesienia "New York Times", według których Maduro miał otrzymać ultimatum umożliwiające mu wyjazd do Turcji.
- Ostatecznie Maduro został zatrzymany przez amerykańskie siły specjalne 3 stycznia w Caracas. Wraz z żoną, Cilią Flores, został przewieziony do Nowego Jorku, gdzie usłyszał zarzuty, m.in. udziału w "zmowie narkoterrorystycznej".
- Oboje nie przyznali się do winy.
- Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata zapraszamy na rmf24.pl.
Erdogan zapytany o doniesienia, według których wenezuelski dyktator Nicolas Maduro otrzymał propozycję wyjazdu do Turcji w zamian za ustąpienie ze stanowiska, odpowiedział: "Nie było takiego tematu".
Amerykański senator Lindsey Graham, po zatrzymaniu wenezuelskiego przywódcy powiedział, że Maduro "mógłby być teraz w Turcji, ale jest w Nowym Jorku". Graham potwierdził tym samym doniesienia dziennika "New York Times", który - powołując się na amerykańskich i wenezuelskich urzędników - informował o ultimatum, które Maduro miał otrzymać pod koniec grudnia i które dawało mu możliwość zrzeczenia się władzy i wyjazdu do Turcji.
W poniedziałek prezydent Turcji odbył rozmowę telefoniczną z prezydentem USA Donaldem Trumpem, podczas której podkreślił, że Wenezuela nie może zostać wciągnięta w niestabilność i chaos po obaleniu jej przywódcy. Gdziekolwiek to nastąpi, nie pochwalamy żadnych działań naruszających legitymację polityczną i prawo międzynarodowe - powiedział w odniesieniu do interwencji USA w Caracas.
Podkreślił także, że Ankara będzie wspierać naród wenezuelski w jego dążeniu do dobrobytu, pokoju i rozwoju.
Siły amerykańskie przeprowadziły 3 stycznia uderzenia na cele w Caracas i innych miastach Wenezueli. W czasie operacji komandosi schwytali wenezuelskiego dyktatora Nicolasa Madura oraz jego żonę Cilię Flores. Para została przewieziona do USA, gdzie sąd federalny w Nowym Jorku postawił im w poniedziałek zarzuty, w tym dotyczące uczestnictwa w "zmowie narkoterrorystycznej". Oskarżeni nie przyznali się do winy.


