Holandia ma nowego premiera - 38-letni Rob Jetten objął urząd po trwających blisko trzy miesiące negocjacjach. Jego gabinet, zaprzysiężony w poniedziałek przez króla Wilhelma-Aleksandra, będzie rządem mniejszościowym.
- Rob Jetten został najmłodszym premierem w historii Holandii.
- Nowy rząd ma charakter mniejszościowy i tworzą go trzy partie.
- Więcej informacji na temat nowego rządu i premiera znajdziesz w poniższym artykule.
- Po więcej ważnych informacji z Polski i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
W poniedziałek w pałacu Huis ten Bosch w Hadze odbyła się uroczystość zaprzysiężenia nowego rządu Holandii. Premierem został Rob Jetten, lider socjalliberalnych Demokratów 66 (D66), który w wieku 38 lat stał się najmłodszym szefem rządu w historii kraju. Gabinet powstał po przedterminowych wyborach z 29 października 2025 roku, które rozpisano po upadku poprzedniego rządu Dicka Schoofa.
Koalicja rządząca rozpadła się 3 czerwca 2025 roku, gdy Partia na rzecz Wolności (PVV) wycofała poparcie w związku ze sporem o politykę azylową. Negocjacje nad utworzeniem nowego gabinetu trwały niemal trzy miesiące.
Nowy rząd tworzą trzy ugrupowania: Demokraci 66 (D66), liberalno-konserwatywna Partia Ludowa na rzecz Wolności i Demokracji (VVD) oraz chadecki Apel Chrześcijańsko-Demokratyczny (CDA). Koalicja nie posiada większości w żadnej z izb parlamentu - w Izbie Reprezentantów ma 66 na 150 mandatów, a w Senacie 22 na 75 miejsc. Oznacza to konieczność poszukiwania poparcia dla każdego projektu ustawy.
W skład gabinetu wchodzi 18 ministrów, w tym premier i dwoje wicepremierów, oraz 10 sekretarzy stanu. Najwięcej stanowisk przypadło D66 - dziesięć, VVD obsadzi dziewięć, a CDA osiem.
Rob Jetten, dotychczasowy lider D66 i były minister klimatu, jest nie tylko najmłodszym premierem w historii Holandii, ale także pierwszym otwarcie homoseksualnym szefem rządu. Organizacje LGBT podkreślają symboliczne znaczenie tej nominacji dla reprezentacji mniejszości seksualnych w życiu publicznym. Prywatnie Jetten pozostaje w związku z argentyńskim hokeistą Nicolasem Keenanem.
To już trzeci nowy gabinet w Holandii w ciągu nieco ponad czterech lat, co podkreśla niestabilność polityczną w tym kraju.


