Komisja Europejska uspokaja w sprawie cukru z Ukrainy. W przesłanym RMF FM oświadczeniu zapewnia, że import cukru z Ukrainy nie stanowi obecnie zagrożenia dla unijnego rynku ani dla producentów rolnych w Polsce. Bruksela podkreśla, że obowiązujące limity są przestrzegane, a wolumeny importu są wyraźnie niższe niż w poprzednich latach.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.

Jak dotąd kontyngent jest daleki od wyczerpania - wskazuje Louise Bogey, rzeczniczka Komisji Europejskiej, w rozmowie z dziennikarką RMF FM. Chodzi o obowiązujący obecnie limit 100 tys. ton bezcłowego importu cukru z Ukrainy.

Rewizja umowy handlowej UE-Ukraina

Kontyngent ten został ustalony w czerwcu 2025 roku w ramach rewizji umowy handlowej UE-Ukraina. Oznacza to ograniczenie w porównaniu z okresem 2022-2024, kiedy to w warunkach pełnej liberalizacji handlu import sięgał nawet 400 tys. ton, ale jednocześnie wzrost względem okresu sprzed wojny, gdy wynosił ok. 20 tys. ton rocznie. 

Według Komisji Europejskiej obecne dostawy są znacznie niższe niż w 2023 r., kiedy - w okresie pełnej liberalizacji handlu - import cukru z Ukrainy osiągał rekordowe poziomy i wywołał silne napięcia na unijnym rynku rolnym. "Potwierdza to trend, który już pojawił się w 2025 roku, czyli wyraźny spadek importu cukru z Ukrainy w porównaniu z 2023 rokiem" - podkreśla KE.

KE: To uczciwa umowa

Bruksela zapewnia, że sytuacja na rynku cukru w Unii Europejskiej jest stale monitorowana w ramach unijnego obserwatorium rynku cukru, które analizuje produkcję, ceny i przepływy handlowe. Część producentów rolnych w Polsce, zwraca jednak uwagę, że sytuacja na rynku cukru pozostaje trudna, a ceny skupu buraków spadają. Ich zdaniem wpływ na rynek ma nie tylko import z Ukrainy, ale także szersza polityka handlowa Unii Europejskiej.

Komisja podkreśla jednak, że obecne porozumienie z Ukrainą zostało skonstruowane tak, aby uwzględniać wrażliwość europejskiego rolnictwa przy jednoczesnym wsparciu dla Kijowa. "To zrównoważona i uczciwa umowa, która uwzględnia wrażliwość unijnych rolników, zawiera również bardzo solidne mechanizmy ochronne, oprócz ograniczenia importu do kontyngentów" - zaznacza Komisja Europejska. 

Opracowanie: