Szacowana stopa bezrobocia rejestrowanego w kwietniu wyniosła 6,0 proc. wobec 6,1 proc. w marcu - przekazało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Liczba bezrobotnych, zarejestrowanych w urzędach pracy spadła o 14,1 tys.

  • Bądź na bieżąco. Jeszcze więcej informacji znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Gdzie najwyższe bezrobocie?

Zgodnie z szacunkami resortu, stopa bezrobocia rejestrowanego w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosła w 28 powiatach, w 79 pozostała na tym samym poziomie, a w 273 spadła. 

Powiatami o najwyższej szacowanej stopie bezrobocia w kwietniu były, tak jak w marcu, powiaty: 

  • szydłowiecki (22,5 proc., woj. mazowieckie), 
  • brzozowski (19,7 proc., woj. podkarpackie), 
  • leski (19,1 proc., woj. podkarpackie). 

Najniższą stopę zanotowano w powiecie poznańskim (1,4 proc.), mieście na prawach powiatu Poznaniu oraz m. st. Warszawa (po 1,6 proc.).

"Stopa bezrobocia rejestrowanego w końcu kwietnia spadła do poziomu 6,0 proc. wg szacunku MRPiPS" - przekazał resort. Oznacza to spadek o 0,1 pp. w porównaniu z marcem (6,1 proc.).

Niemal milion bezrobotnych

Resort przekazał, że na koniec kwietnia w urzędach pracy zarejestrowanych było 935,8 tys. osób bezrobotnych, czyli o 14,1 tys. mniej niż w marcu. Zaznaczył również, że liczba ta jest o 133,1 tys. większa niż na koniec kwietnia 2025 r. 

Zdaniem resortu spadek liczby bezrobotnych byłby większy, gdyby nie znacznie mniejsza niż w analogicznym okresie ubiegłego roku skala programów aktywizacyjnych (prace subsydiowane, staże, szkolenia).

Według wstępnych danych ministerstwa, w kwietniu w urzędach pracy zarejestrowało się 88,8 tys. bezrobotnych, czyli o 10,9 tys. (10,9 proc.) mniej niż w marcu br. i o 2,7 tys. (3 proc.) mniej w porównaniu do kwietnia 2025 r. Wyrejestrowano z urzędów pracy 101,9 tys. bezrobotnych - o 2,8 tys. mniej niż w marcu i o 16,8 tys. (14,1 proc.) mniej niż w marcu 2025 r.

"Do spadku liczby wyrejestrowań w ujęciu rok do roku przyczyniło się głównie ograniczenie środków z Funduszu Pracy na finansowanie działań aktywizacyjnych. Szacujemy, że w kwietniu 2026 ok. 18 tys. osób bezrobotnych rozpoczęło programy aktywizacyjne, czyli ok. 14,8 tys. mniej niż w kwietniu 2025, kiedy aktywizację rozpoczęło 32,8 tys. osób" - podkreśliło ministerstwo.

Jakie były dane w marcu?

W marcu stopa bezrobocia wyniosła 6,1 proc. Jak podawał GUS, liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła w marcu 949,8 tys. wobec 954,9 tys. miesiąc wcześniej.

Liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych wyniosła 99,6 tys. wobec 101,0 tys. w lutym.

Jakie są prognozy?

Poinformowało również, że do urzędów pracy w kwietniu zgłoszono 37,3 tys. wolnych miejsc pracy i aktywizacji zawodowej. To spadek o 19,6 proc. w stosunku do marcowych danych.

Resort zauważył też, że liczba bezrobotnych podejmujących niesubsydiowaną pracę bądź działalność gospodarczą w kwietniu 2026 r. była o ok. 7,2 tys. wyższa niż w rok wcześniej. To ok. 57 tys. w kwietniu 2026 r. wobec 49,8 tys. w kwietniu 2025 r. Podkreślił, że oznacza to, iż gospodarka pozostaje silna.

"Prognozy wzrostu gospodarczego w Polsce na 2026 pozostają korzystne, co powinno przyczynić się do dalszej poprawy sytuacji na rynku pracy. Z drugiej strony, znaczące ograniczenie finansowania z Funduszu Pracy programów aktywizacyjnych, a także niepewność związana z konsekwencjami konfliktu na Bliskim Wschodzie, mogą sprzyjać utrzymywaniu się bezrobocia" - podał resort.

W jakich zawodach największy udział bezrobotnych?

Wśród zawodów, które posiadało najwięcej bezrobotnych zarejestrowanych w kwietniu, są m.in.: sprzedawca (7,9 proc. napływu), kucharz (2,3 proc.), magazynier (1,8 proc.), czy też fryzjer (1,6 proc.).

Resort podkreślił również, że Polska z wynikiem 3,3 proc. zajęła trzecią pozycję pod względem najniższej stopy bezrobocia w UE (według metodologii Eurostatu), po Czechach (3,1 proc.) i Bułgarii (3,2 proc.).

"Solidarność" narzeka na sytuację na rynku pracy

Przy okazji startu w Gdańsku Kongresu Pracy 2026 pod koniec kwietnia, przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda ocenił, że od roku na rynku pracy sytuacja jest dramatyczna. 

Kolejne zwolnienia grupowe, tak naprawdę fizyczne likwidacje zakładów pracy. Bezrobocie przekracza 6 proc. W niektórych regionach czy województwach to już jest kilkanaście procent. "Solidarność" biernie się tym problemom przyglądać nie może - powiedział Duda. Stwierdził też, że strona społeczna jest w tej sprawie lekceważona przez rząd.