Naukowcy ze Stanford Medicine odkryli naturalnie występujący w organizmie peptyd BRP, który w badaniach na zwierzętach skutecznie ograniczał apetyt i sprzyjał utracie tkanki tłuszczowej, nie powodując przy tym typowych działań niepożądanych znanych z popularnych leków na otyłość. Odkrycie to może otworzyć drogę do nowych, bezpieczniejszych terapii dla osób zmagających się z nadwagą i otyłością.

  • Odkryto nowy peptyd BRP, który ogranicza apetyt i wspomaga utratę tkanki tłuszczowej.
  • BRP działa selektywnie w mózgu, nie powodując skutków ubocznych typowych dla leków typu Ozempic.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Otyłość i nadwaga to problemy, z którymi zmaga się coraz więcej ludzi na całym świecie. Dotychczasowe terapie, choć skuteczne, często wiążą się z poważnymi skutkami ubocznymi. Przełomowe odkrycie naukowców ze Stanford Medicine daje nadzieję na bezpieczniejsze i równie skuteczne leczenie.

Jak działa nowo odkryty peptyd BRP?

Peptyd BRP, naturalnie występujący w organizmie, został zidentyfikowany dzięki zaawansowanym narzędziom sztucznej inteligencji. Zespół badawczy przeanalizował ponad 20 tysięcy genów kodujących białka, aby wytypować potencjalnie aktywne biologicznie peptydy. Spośród kilku tysięcy kandydatów, BRP - zbudowany z 12 aminokwasów - okazał się najbardziej obiecujący.

W przeciwieństwie do semaglutydu, substancji czynnej popularnych leków na otyłość takich jak Ozempic, BRP działa wyłącznie w podwzgórzu - obszarze mózgu odpowiedzialnym za kontrolę apetytu i metabolizmu. Dzięki temu jego działanie jest bardziej ukierunkowane i nie obejmuje innych narządów, co minimalizuje ryzyko wystąpienia działań niepożądanych.

Skuteczność potwierdzona w badaniach na zwierzętach

W testach laboratoryjnych BRP silnie pobudzał neurony odpowiedzialne za regulację łaknienia. Podawanie peptydu myszom i świniom przed posiłkiem skutkowało zmniejszeniem ilości spożywanego pokarmu nawet o połowę. U otyłych myszy dwutygodniowa kuracja BRP prowadziła do wyraźnej redukcji masy ciała, głównie poprzez utratę tkanki tłuszczowej, bez wpływu na masę mięśniową.

Co istotne, podczas badań nie zaobserwowano żadnych niepożądanych efektów ubocznych. Zwierzęta nie wykazywały zmian w aktywności ruchowej, nie zmniejszyło się także ich spożycie wody, a ich zachowanie nie wskazywało na dyskomfort czy zaburzenia pracy układu pokarmowego.

Szansa na przełomowe terapie

Analizy wykazały, że BRP działa zupełnie innym szlakiem biologicznym niż dotychczas stosowane leki na otyłość. Nie oddziałuje na receptory GLP-1 ani na receptor leptyny, tzw. hormon sytości. Oznacza to, że BRP może stanowić zupełnie nową klasę leków, które będą skutecznie ograniczać apetyt i wspomagać utratę masy ciała, nie powodując przy tym typowych skutków ubocznych.

Obecnie BRP znajduje się w fazie badań przedklinicznych. Naukowcy skupiają się na dokładnym poznaniu mechanizmów jego działania oraz identyfikacji receptorów, z którymi peptyd wchodzi w interakcje. Kolejnym krokiem będą badania kliniczne z udziałem ludzi, które pozwolą ocenić bezpieczeństwo i skuteczność BRP w leczeniu otyłości.