Nie bez powodu Krynica-Zdrój nazywana jest "perłą polskich uzdrowisk". To właśnie tutaj biją jedne z najcenniejszych źródeł wód mineralnych w Europie. Jak wyjaśniają eksperci, sekretem krynickich wód nie jest wyłącznie ilość minerałów, lecz ich niepowtarzalna kompozycja.
- Krynica-Zdrój to perła polskich uzdrowisk, słynąca z wyjątkowo mineralizowanych wód leczniczych.
- Wody Kryniczanki zawierają ponad 2200 mg minerałów na litr, a niektóre źródła mają nawet 320 tysięcy lat!
- Unikalna "symfonia mineralizacji" tych wód działa profilaktycznie i terapeutycznie na wiele schorzeń.
Balneologia - choć jej nazwa wywodzi się od łacińskiego słowa "balneum", oznaczającego kąpiel - to dziś znacznie więcej niż tylko nauka o łaźniach. To dziedzina medycyny, która zajmuje się badaniem i wykorzystywaniem naturalnych wód mineralnych, leczniczych gazów oraz borowiny w terapii i rehabilitacji. W Polsce balneologia ma bogate tradycje, a nasze uzdrowiska słyną z wyjątkowej jakości wód, które przyciągają kuracjuszy z całego kraju i zagranicy.
Polska może pochwalić się bogatą tradycją uzdrowiskową, a Krynica-Zdrój jest jednym z najważniejszych punktów na tej mapie.
Założona w 1793 roku Krynica-Zdrój od początku swojego istnienia słynęła z niezwykłych właściwości swoich wód. Według lokalnych opowieści, mieszkańcy modlili się, by podczas kopania studni nie natrafić na źródło wody mineralnej - tak wiele ich tutaj występuje.
To, co wyróżnia krynickie wody, to nie tylko ich wysoka mineralizacja, ale także unikalna kompozycja minerałów.
Tu nie chodzi tylko o to, ile tych minerałów jest, ale o to, jak te minerały ze sobą współgrają. To jest, można powiedzieć, symfonia mineralizacji - wyjaśnia dyrektor uzdrowiska Krzysztof Głuc w rozmowie z reporterem RMF FM Maciejem Pałahickim.
Woda mineralna Kryniczanka zawiera ponad 2200 mg minerałów na litr, a wody lecznicze, takie jak Zuber, nawet dziesięciokrotnie więcej.
Minerały zawarte w wodach Krynicy oddziałują na organizm zarówno profilaktycznie, jak i terapeutycznie, wpływając korzystnie na wiele schorzeń. To właśnie ta "symfonia mineralizacji" sprawia, że Krynica-Zdrój cieszy się niesłabnącą popularnością wśród osób poszukujących naturalnych metod leczenia.
Nieprzypadkowo to właśnie Krynica-Zdrój stała się mekką dla miłośników wód mineralnych. Region ten leży w tzw. Centralnej Strefie Hydrogeochemicznej, gdzie spotykają się dwie jednostki geologiczne: sądecka i krynicka. To właśnie system szczelin i dyslokacji geologicznych umożliwia przenikanie subdukcyjnego dwutlenku węgla, który wzbogaca wodę infiltrującą o minerały, czyniąc ją wyjątkowo zmineralizowaną i "agresywną" chemicznie.
Co ciekawe, część wód mineralnych w Krynicy ma nawet 320 tysięcy lat, a badania izotopowe wskazują, że wiek niektórych składników może sięgać milionów lat.
Choć Krynica-Zdrój pozostaje najbardziej rozpoznawalnym uzdrowiskiem, Polska może się pochwalić wieloma miejscami, gdzie wody lecznicze mają równie imponujące właściwości. W regionach górskich, jak i na nizinach, działają dziesiątki mniejszych uzdrowisk, których tradycje sięgają XIX wieku. Każde z nich szczyci się własnym, niepowtarzalnym składem wód, które pomagają w leczeniu schorzeń układu pokarmowego, krążenia czy narządów ruchu. Wartościowe źródła można znaleźć m.in. w Muszynie, Szczawnicy czy Piwnicznej.


