Czy to możliwe, by człowiek potrzebował zaledwie czterech godzin snu na dobę i czuł się w pełni wypoczęty? Naukowcy odkryli mutację genetyczną, która pozwala niektórym osobom funkcjonować bez negatywnych skutków zdrowotnych, mimo znacznie krótszego odpoczynku. To przełom, który może zrewolucjonizować leczenie bezsenności i nasze codzienne nawyki.
- Odkryto mutację genetyczną SIK3-N783Y, która pozwala spać krócej bez szkody dla zdrowia.
- Osoby z tą mutacją mogą funkcjonować prawidłowo, śpiąc nawet o kilka godzin mniej niż przeciętny człowiek.
- Bądź na bieżąco! Wejdź na stronę główną RMF24.pl
Sen od zawsze fascynował naukowców i lekarzy. To czas, w którym organizm się regeneruje, usuwa toksyny i naprawia uszkodzenia komórek. Przeciętny dorosły człowiek potrzebuje od 7 do 9 godzin snu na dobę, by zachować zdrowie i sprawność umysłową. Jednak najnowsze badania pokazują, że istnieją osoby, które mogą spać znacznie krócej, nie odczuwając przy tym zmęczenia ani innych negatywnych konsekwencji.
Międzynarodowy zespół badaczy zidentyfikował nową mutację genetyczną oznaczoną jako SIK3-N783Y. Ten wariant genu sprawia, że niektórzy ludzie naturalnie potrzebują mniej snu. Wyniki badań zostały opublikowane w prestiżowym czasopiśmie naukowym "Proceedings of the National Academy of Sciences".
Osoby posiadające mutację SIK3-N783Y, określane po angielsku jako "natural short sleepers" (NSS), potrafią funkcjonować prawidłowo, śpiąc nawet o kilka godzin mniej niż przeciętny człowiek. Co ciekawe, ich organizmy podczas snu wykonują wszystkie niezbędne funkcje regeneracyjne na wyższym poziomie. Jak wyjaśnia współautorka badań, Ying-Hui Fu z University of California w San Francisco, ciała tych osób efektywniej detoksykują się i naprawiają uszkodzenia podczas krótszego snu.
To nie pierwsza mutacja genetyczna powiązana z krótkim snem. Zespół Ying-Hui Fu już wcześniej zidentyfikował pięć mutacji w czterech genach: DEC2, ADRB1, NPSR1 i GRM1. Nowo odkryty wariant SIK3-N783Y został znaleziony u zdrowej kobiety po 70. roku życia, która spała średnio nieco ponad sześć godzin na dobę, nie wykazując przy tym żadnych problemów zdrowotnych.
Aby potwierdzić wpływ mutacji, naukowcy przeprowadzili eksperymenty na myszach. Gryzonie z tą samą mutacją spały o 31 minut krócej niż ich "zwyczajne" odpowiedniki.
Odkrycie mutacji SIK3-N783Y to nie tylko ciekawostka naukowa. Zrozumienie mechanizmów stojących za naturalnie krótkim snem może w przyszłości pomóc w opracowaniu nowych terapii dla osób cierpiących na bezsenność i inne zaburzenia snu. Być może już niedługo uda się stworzyć leki lub terapie genowe, które pozwolą poprawić jakość i efektywność snu, umożliwiając ludziom lepszą regenerację w krótszym czasie.


