Po nocnych, intensywnych opadach deszczu pogorszyła się sytuacja hydrologiczna w Małopolsce. Jak informuje IMGW, w regionie doszło do gwałtownych wzrostów poziomu wód w górskich potokach i rzekach, a lokalnie przekroczone zostały stany ostrzegawcze.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Największe sumy opadów odnotowano w Tatrach. W Zakopanem w ciągu minionej doby spadło niemal 56 litrów deszczu na metr kwadratowy, natomiast na Hali Gąsienicowej i Kasprowym Wierchu było to około 40 litrów. Tak intensywne opady szybko przełożyły się na reakcję rzek i potoków w regionie.

Na Dunajcu w Nowym Targu poziom wody wzrósł do 277 cm, przekraczając stan ostrzegawczy. Sytuacja jest dynamiczna również w rejonie Gorlic — IMGW wydał ostrzeżenie hydrologiczne drugiego stopnia dla zlewni Ropy. Na rzece Sękówka w Gorlicach wodowskaz pokazał już 408 cm, a poziom wody nadal rośnie. Prognozy wskazują, że lokalnie możliwe jest nawet krótkotrwałe osiągnięcie stanu alarmowego.

Trudne warunki panują także w górach. Tatrzański Park Narodowy ostrzega, że intensywne opady powodują zalewanie części szlaków turystycznych, co znacząco utrudnia ich przejście. Służby apelują do turystów o ostrożność, rozsądne planowanie wycieczek oraz bieżące śledzenie komunikatów dotyczących warunków pogodowych i szlaków.