Jeden z najważniejszych reżyserów współczesnego kina, Bela Tarr, zmarł we wtorek w wieku 70 lat po długiej chorobie. Artysta pozostawił po sobie dzieła uznawane za kamienie milowe światowej kinematografii.
- W wieku 70 lat, po długiej chorobie, zmarł Bela Tarr, wybitny węgierski reżyser, twórca m.in. "Szatańskiego tanga" i "Konia turyńskiego".
- Jego filmy były doceniane przez krytyków i zdobywały prestiżowe nagrody, choć sam Tarr był mało znany poza Węgrami.
- Reżyser współpracował z pisarzem Laszlo Krasznahorkaiem i żoną Agnes Hranitzky, a po sukcesie "Konia turyńskiego" zakończył karierę.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Bela Tarr urodził się w Peczu na Węgrzech w 1955 roku. Jego ojciec był scenografem, a matka pracowała jako asystentka teatralna. Swój pierwszy film nakręcił kamerą amatorską jeszcze w szkole; dokument przedstawiał historię romskiej brygady robotniczej. W wieku 22 lat stworzył swój pierwszy pełnometrażowy film "Ognisko zapalne", opowiadający o węgierskiej rodzinie zmuszonej do życia w małym mieszkaniu.
Bela Tarr był autorem takich filmów jak "Szatańskie tango" czy "Harmonie Werckmeistera". Jego twórczość często porównywano do dokonań Michelangelo Antonioniego. Reżyser inspirował się m.in. dziełami Andrieja Tarkowskiego oraz malarstwem Petera Bruegla i Hieronima Boscha.
Choć poza Węgrami pozostawał stosunkowo mało znany szerokiej publiczności, w środowisku krytyków i branży filmowej uchodził za jednego z najwybitniejszych twórców swojego pokolenia.
W 2011 roku film "Koń turyński", zrealizowany wspólnie z żoną Agnes Hranitzky, zdobył Srebrnego Niedźwiedzia - Grand Prix Jury na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie.
Węgierska premiera tego obrazu została jednak opóźniona po tym, jak Tarr w wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Tagesspiegel" skrytykował rząd Viktora Orbana, zarzucając mu prowadzenie "wojny kulturowej" przeciwko artystom i intelektualistom.
Mimo sukcesu "Konia turyńskiego" i entuzjastycznych recenzji, Bela Tarr ogłosił, że był to jego ostatni film fabularny. Reżyser przez lata współpracował z pisarzem i scenarzystą Laszlo Krasznahorkaim, laureatem literackiej Nagrody Nobla, a także ze swoją żoną, którą nazywał współreżyserką swoich filmów.
Zmarł we wtorek po długiej chorobie, o czym poinformowała agencja AFP, powołując się na węgierskie media. Miał 70 lat.


