Nietypowa tradycja kąpieliska w Trieście na północy Włoch wzbudziła gorące emocje. Jedyna w Europie plaża, gdzie mężczyźni i kobiety oddzieleni są trzymetrowym murem, stała się areną awantury z udziałem włoskich turystów.

  • "Pedocin" to jedyna w Europie plaża z trzymetrowym murem oddzielającym kobiety i dzieci od mężczyzn. 
  • Tradycja podziału plaży sięga ponad 120 lat, jeszcze z czasów Austro-Węgier, i jest ważnym elementem lokalnej tożsamości.
  • W miniony weekend doszło do awantury - para włoskich turystów nie zaakceptowała podziału plaży i odmówiła rozdzielenia się.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.

Plaża z murem - ostatnia taka w Europie

W samym centrum Triestu, nad brzegiem Adriatyku, znajduje się kąpielisko "Pedocin". To miejsce wyjątkowe na skalę europejską - od ponad 120 lat kobiety i dzieci korzystają tu z plaży oddzielonej wysokim murem od części przeznaczonej wyłącznie dla mężczyzn. Tradycja ta sięga czasów Austro-Węgier i jest pielęgnowana przez mieszkańców jako element lokalnej tożsamości.

Nazwa "Pedocin" pochodzi od słowa "pedoco" w dialekcie friulsko-weneckim, oznaczającego "wszystko". To nawiązanie do czasów, gdy kąpielisko było dostępne głównie dla uboższych mieszkańców miasta. Dziś wstęp na plażę kosztuje zaledwie 1,20 euro, co w porównaniu z innymi kąpieliskami jest wyjątkowo niską ceną.

"Dyskryminacja płci"

W miniony weekend na plaży doszło do ostrej wymiany zdań pomiędzy parą włoskich turystów a obsługą kąpieliska. Kobieta i mężczyzna, nieświadomi - lub jak podają media, nieakceptujący obowiązujących zasad - ulokowali się po stronie przeznaczonej dla panów. Ratowniczka poprosiła ich o rozdzielenie się, co spotkało się z gwałtowną reakcją.

Jak relacjonują dziennik "Il Messaggero" oraz agencja Ansa, turyści nie zamierzali podporządkować się tradycji. Żyjecie w średniowieczu. Wasze miasto nie jest włoskie, to miasto seksistowskich buraków, którzy dalej dzielą plażę na część dla mężczyzn i kobiet. To dyskryminacja płci - krzyczeli turyści.

Wezwano służby

Sytuacja szybko eskalowała - doszło do przepychanek i konieczna była interwencja sił porządkowych. Ostatecznie para opuściła kąpielisko.

Incydent na plaży w Trieście wywołał szeroką dyskusję w mediach społecznościowych. Wielu mieszkańców miasta stanęło w obronie wieloletniej tradycji, podkreślając jej znaczenie dla lokalnej społeczności. Pojawiły się jednak także głosy krytyczne, określające mur na plaży mianem "symbolu opresji".