W obliczu serii incydentów z udziałem bojowych dronów, które naruszyły przestrzeń powietrzną Finlandii, fińskie siły zbrojne zdecydowały się na powołanie rezerwistów do monitorowania integralności terytorialnej kraju. To pierwszy taki przypadek w historii, a działania mają związek ze wzmożoną aktywnością ukraińskich dronów atakujących cele w Rosji.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Dowództwo fińskich sił zbrojnych ogłosiło w poniedziałek, że żołnierze rezerwy zostaną powołani do zadań związanych z monitorowaniem granic państwa. Decyzja zapadła po serii incydentów, podczas których na południowym wschodzie Finlandii znaleziono cztery bojowe drony. Jak podają władze, maszyny te najprawdopodobniej naruszyły fińską przestrzeń powietrzną w trakcie ostatnich ataków Ukrainy na rosyjskie porty i terminale naftowe nad Zatoką Fińską.
Policja i wojsko nie wykluczają, że na terenie kraju, także w trudno dostępnych miejscach, może znajdować się więcej rozbitych bezzałogowców. Część z nich mogła również spaść do morza.
Zmiany w środowisku bezpieczeństwa mogą być gwałtowne, a ostatnie incydenty z dronami, mogą budzić obawy - podkreślił generał Aki Heikkinen, szef wydziału gotowości bojowej w sztabie sił zbrojnych. Oficjalnie powołania rezerwistów będą odbywać się w ramach ćwiczeń doszkalających - zaznaczono w komunikacie.
Minister obrony Antti Hakkanen przyznał, że to pierwszy przypadek, gdy rezerwiści zostaną powołani na ćwiczenia przygotowujące do tego typu zadań. Szczegóły dotyczące zakresu obowiązków, miejsca i czasu ćwiczeń pozostają niejawne.
Fińska armia opiera się na powszechnej obowiązkowej służbie wojskowej dla mężczyzn oraz rozbudowanej rezerwie. W czasie wojny liczebność sił zbrojnych wynosi 280 tysięcy żołnierzy, a rezerwa liczy obecnie około 870 tysięcy osób.
Dzięki zmianom w prawie, które podniosły górną granicę wieku rezerwistów z 50 do 65 lat, w 2031 roku liczba ta wzrośnie do około miliona.
W odpowiedzi na incydenty z dronami, fińskie siły powietrzne i marynarka wojenna wzmocniły nadzór nad przestrzenią powietrzną oraz wodami terytorialnymi. Jak podkreśla administracja wojskowa, codzienne misje patrolowe angażują znaczne zasoby stałego personelu wojskowego.



