Trzęsienie ziemi miało miejsce w poniedziałek u wybrzeża Japonii - poinformowała Japońska Agencja Meteorologiczna cytowana przez agencję Reutera. Według wstępnych informacji magnituda wyniosła 7,5. Mieszkańców ostrzeżono przed tsunami.
Jak przekazała agencja Reutera, trzęsienie ziemi miało miejsce u północno-wschodniego wybrzeża Japonii w poniedziałkowe popołudnie miejscowego czasu. Wstępne informacje mówią o magnitudzie 7,5. Oznacza to ryzyko poważnych zniszczeń. Epicentrum wstrząsu znajdowało się na Oceanie Spokojnym ok. 100 km od brzegu, na głębokości 10 km.
W skali Japońskiej Agencji Meteorologicznej trzęsienie osiągnęło na lądzie miejscami maksymalny poziom 5+, co oznacza trudności z chodzeniem i ryzyko zawalenia się budynków z nieuzbrojonego betonu.
Mieszkańców prefektury Iwate i Aomori oraz niektórych części Hokkaido ostrzeżono jednak przed tsunami. Fala może sięgnąć nawet 3 metrów. Pierwsze fale dotarły do brzegu o godz. 17:34 czasu miejscowego (10:34 w Polsce) i miały 40 oraz 80 cm wysokości; zaobserwowano je w porcie Kuji w prefekturze Iwate.
Podczas rozmowy z dziennikarzami premier Sanae Takaichi poinformowała, że rząd zwołał sztab kryzysowy. Zaapelowała do mieszkańców zagrożonych obszarów, aby ewakuowali się w bezpieczne miejsca.
Ponadto ruch pociągów ekspresowych Shinkansen w Aomori - na północnym krańcu wyspy Honsiu - został wstrzymany z powodu wstrząsów - podała agencja Kyodo News.
Japonia jest jednym z krajów najbardziej narażonych na trzęsienia ziemi, z wstrząsami występującymi co najmniej co pięć minut - większość jest jednak nieodczuwalna dla ludzi. Kraj położony jest w obrębie "pierścienia ognia" na Pacyfiku - pasa wulkanów i rowów oceanicznych częściowo otaczających basen Oceanu Spokojnego. Nawet 20 proc. trzęsień ziemi o magnitudzie 6,0 lub wyższej ma miejsce w Japonii i jej okolicy.


