Decyzja o wstrzymaniu rotacji amerykańskich wojsk do Polski wywołała poruszenie w Waszyngtonie i stała się przedmiotem bezpośredniej interwencji Donalda Trumpa. Jak ujawnia "Wall Street Journal", prezydent USA w rozmowie z szefem Pentagonu Pete'em Hegsethem upomniał się o polskiego sojusznika, podkreślając, że Stany Zjednoczone "nie powinny źle traktować Polski".
- Donald Trump interweniował w sprawie wstrzymania rotacji amerykańskich wojsk do Polski - informuje "Wall Street Journal".
- Prezydent USA powiedział szefowi Pentagonu Pete'owi Hegsethowi, że Stany Zjednoczone nie powinny źle traktować Polski.
- Pentagon rozważa przeniesienie części sił z Niemiec do Polski, a polski rząd deklaruje gotowość do budowy stałej bazy dla żołnierzy USA.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Dziennik "Wall Street Journal" informuje w piątek, powołując się na jednego obecnego i jednego byłego przedstawiciela amerykańskich władz, że podczas niedawnej rozmowy telefonicznej Donald Trump zapytał szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha o decyzję dotyczącą wstrzymania planowanej rotacji wojsk USA do Polski.
"Donald Trump powiedział Pete'owi Hegsethowi, że Stany Zjednoczone nie powinny źle traktować Polski, biorąc pod uwagę, że jest ona amerykańskim sojusznikiem i ma bliskie powiązania z Białym Domem" - czytamy w artykule.
Gazeta przypomniała, że pierwotnie decyzja o wycofaniu wojsk miała dotyczyć Niemiec, a nie Polski. Według wcześniejszych doniesień, miała być odpowiedzią na krytykę amerykańskiej polityki wobec Iranu ze strony kanclerza Niemiec Friedricha Merza.
"WSJ" pisze, że jednym z omawianych obecnie w Pentagonie rozwiązań byłoby przeniesienie 2. Pułku Kawalerii z Vilseck w Niemczech do Polski, co pozwoliłoby Stanom Zjednoczonym zrealizować zarówno obietnicę prezydenta, jak i zapowiedź ogólnego zredukowania liczebności sił amerykańskich w Europie.
Wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski, który w czwartek zakończył wizytę w Waszyngtonie, powiedział "WSJ", że w nadchodzących tygodniach Stany Zjednoczone mają przedstawić Warszawie opcje dotyczące sposobów na "nieosłabianie amerykańskiego zaangażowania w Polsce". Zadeklarował, że Polska jest gotowa ponieść koszty budowy stałej bazy dla amerykańskich żołnierzy.
Rzecznicy Białego Domu i Pentagonu zapewnili, że między prezydentem Stanów Zjednoczonych a szefem Pentagonu nie ma niezgody.
Prezydent Trump docenia wszystko, co zrobił i nadal będzie robił sekretarz (wojny), realizując program "America First" w naszym wojsku i priorytetowo traktując naszych żołnierzy, jak nigdy dotąd - powiedziała przedstawicielka Białego Domu Anna Kelly. "Prezydent Trump i sekretarz Hegseth stale się komunikują i są w stałym kontakcie w sprawie ruchów wojsk amerykańskich w Europie" - przekazał natomiast w oświadczeniu rzecznik Pentagonu Sean Parnell.
"WSJ" przypomniał, że decyzja o anulowaniu planowanej rotacji sił do Polski była najszybszym sposobem na redukcję liczby żołnierzy USA w Europie, jednak decyzja ta zaskoczyła zarówno kongresmenów obu partii, jak i przedstawicieli sił lądowych USA, którzy podczas wysłuchań w Kongresie przyznali, że dowiedzieli się o niej w ostatnich dniach.
Politycy obu partii w Kongresie zapowiadali też podjęcie kroków, by wymusić na Pentagonie odwrócenie decyzji, używając do tego procesu budżetowego. Przewodniczący komisji sił zbrojnych w Izbie Reprezentantów Mike Rogers powiedział, że jednym z narzędzi nacisku mogłoby być ograniczenie wydatków na potrzeby wysokich rangą urzędników. To nie będą tylko budżety na podróże - zaznaczył.


