W piątek w Helsingborgu odbywa się spotkanie szefów dyplomacji państw NATO, równocześnie statki rosyjskiej floty cieni swobodnie przepływają przez cieśninę Sund, nad którą położone jest miasto - zauważa szwedzka gazeta "Helsingborgs Dagblad".

  • Podczas spotkania szefów dyplomacji państw NATO w Helsingborgu przez cieśninę Sund przepływały statki rosyjskiej "floty cieni", z których większość objęta jest sankcjami UE, Wielkiej Brytanii, USA lub Ukrainy.
  • Szwedzki dziennik "Helsingborgs Dagblad" naliczył 67 jednostek przepływających przez Sund oraz 172 statki operujące wzdłuż wybrzeży Skanii.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Według analizy danych AIS w poniedziałek przepłynął Noctis pod banderą Wietnamu oraz Sugar1 zarejestrowany w Panamie. We wtorek wpłynęła Arabesca z Wysp Cooka oraz pływający pod rosyjską banderą Ascalon. Z kolei w środę przepłynęła Furia z Sierra Leone wraz ze Skironem z Kamerunu.

Pięć z sześciu statków to tankowce, większość zmierzała do rosyjskich portów nad Zatoką Fińską. Pięć z nich znajduje się na czarnej liście UE, Wielkiej Brytanii i Ukrainy. Rosyjski Ascalon objęty jest ukraińskimi i amerykańskimi sankcjami.

W piątek rano do cieśniny wpływał siódmy od początku tygodnia statek objęty sankcjami - tankowiec Vokki, zarejestrowany w Sierra Leone.

"Helsingborgs Dagblad" w ciągu ostatnich siedmiu tygodni naliczyła 67 statków przepływających przez Sund oraz 172 statki płynące wokół wybrzeży Skanii w południowej Szwecji.

Spotkanie szefów dyplomacji państw NATO w Helsingborgu

Politycy obradowali w położonym nad morzem w centrum Helsingborga hotelu Sea U, z którego można obserwować przepływające statki. W piątek bezpieczeństwa na wodzie strzeże szwedzka straż przybrzeżna.

Jednocześnie to właśnie szwedzkie służby w ostatnich tygodniach dokonały spektakularnego zajęcia kilku podejrzanych statków rosyjskiej floty cieni. Cześć z nich wciąż jest zakotwiczonych na południe od Trelleborga. 

Premier Szwecji Ulf Kristersson zaprosił w środę sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego na pokład jednego ze szwedzkich statków patrolowych. Rutte pochwalił wówczas postawę szwedzkich władz, podkreślając że działania te wpływają również na bezpieczeństwo wszystkich sojuszników.