Departament Stanu USA poinformował, że w trakcie piątkowej rozmowy z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem szef amerykańskiej dyplomacji Marco Rubio mówił o sprzeciwie wobec "protekcjonistycznych środków" w kwestii zakupów uzbrojenia.

  • Szef dyplomacji USA Marco Rubio podczas rozmowy z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem wyraził sprzeciw wobec "protekcjonistycznych środków" w zakupach uzbrojenia.  
  • Stany Zjednoczone obawiają się, że takie działania mogą zagrozić gotowości NATO oraz osłabić transatlantycką współpracę przemysłową w dziedzinie obronności.  
  • Unia Europejska planuje przepisy faworyzujące europejskich producentów uzbrojenia, m.in. dyrektywę i program pożyczek SAFE.
  • Bądź na bieżąco. Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na stronę główną RMF24.pl

W komunikacie rzecznika resortu dyplomacji przekazano, że Rubio i Rutte omówili w Helsingborgu "sprzeciw Stanów Zjednoczonych wobec środków protekcjonistycznych, które zagrażają interoperacyjności i gotowości NATO, osłabiają transatlantycką bazę przemysłową w dziedzinie obronności i uniemożliwiają dostarczanie sprzętu naszym żołnierzom".

Więcej wydatków na obronę państw NATO. Rutte rozmawiał z Rubio

Poza tym tematem, obaj urzędnicy mieli rozmawiać o zwiększaniu wydatków na obronę państw NATO, zbliżający się szczyt NATO w Ankarze oraz "zwiększenie transatlantyckiej produkcji obronnej", a także odblokowaniu cieśniny Ormuz.

Sam Rubio nie wspominał o wątku "protekcjonistycznych środków" podczas oświadczenia po spotkaniu z szefem NATO na marginesie zebrania szefów dyplomacji NATO w Helsingborgu. Jest to odniesienie do dążeń przede wszystkim w Unii Europejskiej do przyjęcia przepisów faworyzujących europejskich producentów uzbrojenia w zakupach sprzętu w UE. 

"Ameryka nie jest przeciwko SAFE"

Wśród nich jest planowana unijna dyrektywa na ten temat oraz program pożyczek na zakup uzbrojenia SAFE. Przedstawiciele polskiego rządu twierdzą jednak, że amerykańska administracja nie jest przeciwna SAFE. Podczas marcowej wizyty w Waszyngtonie wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz mówił, że przedstawiciele Pentagonu nie są mu przeciwni, bo środki z niego zostaną przeznaczone też na zakup amerykańskiego uzbrojenia.

Jak pisał portal Politico w lutym tego roku Pentagon groził UE odwetem, jeśli przepisy "buy European" zostaną przyjęte. Wcześniej z kolei zastępca sekretarza stanu Christopher Landau, podczas zamkniętego spotkania ministrów spraw zagranicznych NATO w grudniu 2025 roku zaatakował europejskie kraje NATO za chęć postawienia na dostawy europejskie i zastąpienia nimi amerykańskich producentów.

Ten sam temat miał być poruszony podczas niedawnej wizyty w Polsce podsekretarza stanu ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego Thomasa DiNanno.