Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un mówił o potrzebie wzmocnienia jednostek na granicy z Koreą Południową. Pjongjang zamierza nie tylko rozbudować fortyfikacje, ale także zmodernizować szkolenie armii, by lepiej odpowiadać na wyzwania współczesnych konfliktów.
- Kim Dzong Un zapowiedział wzmocnienie północnokoreańskich jednostek na granicy z Koreą Południową oraz modernizację szkolenia armii.
- Seul twierdzi, że Korea Północna zintensyfikowała prace fortyfikacyjne w rejonach przygranicznych.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Podczas niedzielnego spotkania z dowódcami dywizji i brygad Kim Dzong Un podkreślił, że kluczowym zadaniem armii jest przekształcenie granicy z Koreą Południową w "niezdobytą twierdzę". Według państwowej agencji KCNA przywódca Korei Północnej uznał wzmocnienie jednostek frontowych za podstawę skutecznego odstraszania.
Kim wezwał również do zmian w systemie szkolenia żołnierzy oraz rozszerzenia ćwiczeń wojskowych, które mają lepiej odzwierciedlać realia współczesnej wojny. Wskazał na konieczność redefinicji koncepcji operacyjnych i dostosowania armii do nowych zagrożeń.
Według sztabu generalnego południowokoreańskich sił zbrojnych, wojsko Korei Północnej od marca zintensyfikowało prace fortyfikacyjne w rejonach przygranicznych; mowa m.in. o budowie nowych murów. Eksperci zwracają uwagę, że Pjongjang może również wzmacniać swoją obecność wojskową na morskich granicach, zwłaszcza w rejonie "Northern Limit Line" - spornej linii demarkacyjnej na Morzu Żółtym, rozdzielającej obie Koree, stanowiącej de facto granicę pomiędzy oboma krajami.
Kim Dzong Un ponownie określił Koreę Południową mianem "arcywroga", zwracając uwagę na "potrzebę stałej czujności". Obie Koree formalnie pozostają w stanie wojny, ponieważ konflikt z lat 1950-53 zakończył się rozejmem, a nie traktatem pokojowym.
Ministerstwo ds. Zjednoczenia Korei Południowej poinformowało, że było to pierwsze od objęcia władzy przez Kim Dzong Una spotkanie z dowódcami dywizji i brygad. Seul zapowiada dalsze działania na rzecz "zarządzania napięciami wojskowymi i budowy wzajemnego zaufania".
Eksperci podkreślają, że odniesienia północnokoreańskiego przywódcy do współczesnych konfliktów zbrojnych, m.in. w Ukrainie czy na Bliskim Wschodzie, świadczą o wyciąganiu przez Pjongjang wniosków z globalnych zmian w prowadzeniu działań wojennych. Mowa m.in. o użyciu dronów, precyzyjnych uderzeń czy systemów walki elektronicznej.


