Uchodził za jeden z najbardziej obiecujących talentów austriackiej piłki nożnej, ale zdrowie nie pozwoliło mu rozwinąć skrzydeł. Zaledwie 22-letni Ziad El Sheiwi, były reprezentant kraju do lat 17 i 18, ogłosił zakończenie kariery po serii poważnych kontuzji kolan.
- Po więcej informacji z Polski i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Ziad El Sheiwi uchodził za jeden z największych talentów młodego pokolenia w austriackiej Bundeslidze. Seniorską karierę rozpoczął w 2021 roku w barwach Austrii Wiedeń, mając zaledwie 17 lat.
Niestety, jego rozwój brutalnie przerwały powtarzające się urazy. W ciągu kilku lat młody obrońca aż pięciokrotnie zerwał więzadła krzyżowe - cztery razy w lewym kolanie i raz w prawym.
Ze względu na serię ciężkich kontuzji i osiem operacji, 22-latek w końcu dał za wygraną.
W wyniku ciągłych problemów zdrowotnych 22-latek wystąpił w zaledwie siedmiu oficjalnych spotkaniach pierwszej drużyny Austrii Wiedeń. Czasem decyduje ciało, nie umysł - przyznał piłkarz, komentując swoją decyzję o zakończeniu kariery.
"Każdy, kto mnie zna, wie, jak bardzo kochałem ten sport i jak ciężko walczyłem o każdy powrót. (...) Pomimo bólu, niepowodzeń i trudnych chwil, nigdy nie przestałem wierzyć, że wrócę na boisko. Dałem z siebie wszystko, żeby wrócić. Ale w końcu nadchodzi moment, w którym ciało stawia wyraźne granice - i to jest moment, który muszę dziś zaakceptować - powiedział, cytowany we wpisie na Instagramie Austrii Wiedeń.
"Nie jest to koniec, jakiego chciałem, ale jestem wdzięczny za wszystko, co dała mi piłka nożna: wspomnienia na całe życie, wyjątkowych ludzi i doświadczenia, które ukształtują mnie na zawsze" - dodał, dziękując za wsparcie klubowi, kolegom z drużyny i wszystkim kibicom. "Nigdy tego nie zapomnę" - zaznaczył.
Młody piłkarz pożegnał się z kibicami w niedzielę, przy okazji ligowej potyczki przed własną publicznością z LASK Linz. Austria Wiedeń przegrała to spotkanie 0:3, przez co zajęła 4. miejsce w tabeli.


