Otwarcie nowej siedziby amerykańskiego konsulatu i udział w konferencji biznesowej - to główne cele wizyty Jeffa Landry'ego, specjalnego wysłannika USA ds. Grenlandii w stolicy tego kraju, Nuuk. Landry przybył do Nuuk wczoraj.
- Jeff Landry, specjalny wysłannik USA ds. Grenlandii i gubernator Luizjany, przebywa z wizytą w Nuuk, stolicy Grenlandii.
- Główne cele wizyty to otwarcie nowej siedziby amerykańskiego konsulatu oraz udział w konferencji biznesowej "The Future is Greenland".
- Prezydent Trump od miesięcy zapowiada, że Grenlandia jest kluczowa dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych i interesów sojuszników.
- Chcesz wiedzieć, co dzieje się w kraju i na świecie? Wejdź na rmf24.pl.
Jeff Landry powiedział duńskiemu nadawcy publicznemu DR, że od prezydenta Donalda Trumpa otrzymał polecenie, aby "poznać jak najwięcej przyjaciół".
We wtorek w Nuuk rozpoczyna się dwudniowa konferencja "The Future is Grenland" z udziałem Landry'ego oraz ambasadora USA w Kopenhadze Kena Howery'ego. Jednocześnie w tym samym tygodniu zostanie otwarta nowa, znacznie większa i nowocześniejsza siedziba konsulatu USA. Placówka dyplomatyczna z niewielkiego drewnianego domku przy porcie przeniosła się do nowoczesnego biurowca w centrum miasteczka.
Według duńskiej telewizji TV Landry ma również spotkać się z premierem Grenlandii Jensem-Frederikiem Nielsenem.
Jeff Landry to gubernator Luizjany. Należy do Partii Republikańskiej. W grudniu ub. roku Trump ogłosił, że Landry został reprezentantem jego kraju na Grenlandię. Wówczas amerykański prezydent napisał w poście na portalu Truth Social, że Landry "rozumie, jak ważna jest Grenlandia dla bezpieczeństwa narodowego (USA - PAP), i będzie zdecydowanie bronił interesów naszego kraju, dbając o bezpieczeństwo, ochronę i przetrwanie naszych sojuszników, a nawet całego świata".
W ubiegłym miesiącu media informowały, że Stany Zjednoczone, powołując się na rosnące zagrożenia i strategiczne znaczenie Arktyki, rozpoczęły negocjacje z Danią w sprawie uzyskania dostępu do trzech baz wojskowych na Grenlandii. Dwie z nich - Narsarsuaq na południu oraz Kangerlussuaq w południowo-zachodniej części wyspy - były już wcześniej wykorzystywane przez amerykańskie siły zbrojne podczas II wojny światowej i zimnej wojny. Podobną informację w ubiegłym tygodniu powtórzyło BBC, twierdząc, że rozmowy w ostatnim czasie nabrały tempa.
Ponadto Trump od miesięcy zapowiada, że USA chcą przejąć Grenlandię - autonomiczne terytorium Danii. Twierdzi, że jest ona kluczowa dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Położenie Grenlandii sprawia, że stanowi kluczowy punkt dla operacji wojskowych i monitorowania ruchów w Arktyce.


