Co najmniej osiem osób zginęło, a 25 zostało rannych po zderzeniu pociągu z autobusem miejskim w Bangkoku, stolicy Tajlandii. Autobus i znajdujące się w pobliżu pojazdy stanęły w płomieniach.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Tajlandzkie media podały, że do wypadku doszło w sobotę około godz. 15:35 czasu lokalnego (godz. 10:35 w Polsce) w pobliżu stacji kolejowej Makkasan łączącej lotnisko z centrum Bangkoku. Reuters informuje o co najmniej ośmiu ofiarach śmiertelnych i 25 rannych.

Na nagraniach opublikowanych w mediach społecznościowych widać pociąg towarowy zbliżający się z umiarkowaną prędkością do przejazdu kolejowego, na którym zatrzymał się autobus miejski (prawdopodobnie czekając na zielone światło). Pociąg uderza w autobus, który po chwili zaczyna się palić. Jak relacjonuje agencja Reutera, płomienie ogarnęły także znajdujące się pobliżu samochody i motocykle.

Późniejsze materiały wideo przedstawiają grupę ratowników, wchodzących do zwęglonego autobusu po opanowaniu ognia.

Śledztwo ws. przyczyn wypadku

Ministerstwo Transportu poinformowało, że Koleje Państwowe Tajlandii i Departament Transportu Kolejowego wszczęły dochodzenie w sprawie przyczyn wypadku i warunków bezpieczeństwa na przejeździe kolejowym.

Francuska agencja AFP zaznaczyła, że wypadki komunikacyjne są w Tajlandii stosunkowo częste ze względu na niedbałe egzekwowanie przepisów bezpieczeństwa ruchu drogowego.