Na piątek zaplanowano strajk personelu pokładowego Lufthansy - poinformował związek zawodowy Ufo. Niemiecki przewoźnik będzie odwoływał loty, a zakłócenia dotyczyć będą prawdopodobnie też lotów tej linii do i z Polski.
- Personel pokładowy Lufthansy zapowiedział strajk na piątek.
- Jakie lotniska obejmie? Co to oznacza dla pasażerów?
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Jak poinformowano, strajkiem objęte są wszystkie odloty Lufthansy z lotnisk we Frankfurcie nad Menem i Monachium. To główne huby przewoźnika, stąd także pasażerowie na innych lotniskach muszą liczyć się z odwoływanymi lotami.
Ponadto strajk obejmie wszystkie odloty regionalnej linii Lufthansa CityLine z lotnisk we Frankfurcie nad Menem, Monachium, Hamburgu, Bremie, Stuttgarcie, Kolonii, Duesseldorfie, Berlinie i Hanowerze.
"Święta Wielkanocne celowo wyłączyliśmy ze strajku, by ograniczyć skutki dla podróżnych do minimum. Jesteśmy jednak świadomi, że mimo to mogą wystąpić utrudnienia przy powrotach ze świąt i bardzo tego żałujemy" - czytamy w oświadczeniu przewodniczącego związku Ufo, Joachima Vazqueza Buergera.
Jego zdaniem strajku można było uniknąć, a "odpowiedzialność spoczywa na Lufthansie, która do tej pory nie przedstawiła nawet oferty nadającej się do negocjacji". Przyczyną protestu personelu pokładowego jest niezadowolenie z rozmów dotyczących umowy zbiorowej, której stawką jest ok. 800 miejsc pracy.
To trzeci duża akcja protestacyjna w Lufthansie w tym roku. W marcu przez dwa dni strajkowali piloci tego przewoźnika, domagając się wyższych składek emerytalnych.
Ich poprzedni strajk miał miejsce 12 lutego. Wtedy w jednym dniu odwołano ponad 800 lotów, co dotknęło około 100 tys. pasażerów.


