Węgry ogłosiły duże inwestycje w Stanach Zjednoczonych, obejmujące zakup ropy naftowej, rozwój energetyki jądrowej oraz modernizację armii. Decyzje zapadły tuż po wizycie wiceprezydenta USA J.D. Vance’a w Budapeszcie i mają na celu zacieśnienie współpracy gospodarczej oraz wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego i militarnego kraju.
- Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
W środę Reuters podał, że węgierska firma paliwowa MOL Group zakupiła ropę naftową ze Stanów Zjednoczonych o wartości 500 mln dolarów. Informując o tym, Biały Dom podkreślił znaczenie dywersyfikacji dostaw surowców.
Jednocześnie strony uzgodniły działania w sektorze energetyki jądrowej. Biuro Vance’a przekazało, że USA wesprą studium techniczne, dotyczące wdrożenia na Węgrzech małych reaktorów modułowych (SMR), co ma umożliwić Budapesztowi zakup i budowę nawet do 10 takich jednostek. Projekt ma stanowić kolejny etap współpracy technologicznej i zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego kraju.
W sferze wojskowej Węgry także planują zakup amerykańskich systemów rakietowych HIMARS o wartości około 700 mln dolarów - podał Biały Dom. Transakcja obejmuje wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe produkowane w USA i wpisuje się w modernizację węgierskich sił zbrojnych oraz wzmocnienie interoperacyjności z sojusznikami z NATO.
Reuters zwrócił uwagę, że zapowiedzi o transakcjach nastąpiły bezpośrednio po wizycie Vance’a w Budapeszcie. Są postrzegane jako element pogłębiania relacji gospodarczych, energetycznych i obronnych między Stanami Zjednoczonymi a Węgrami.
Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się w najbliższą niedzielę 12 kwietnia. Opozycyjna partia TISZA wyprzedza Fidesz w większości niezależnych sondaży. W marcowym badaniu firmy Median uzyskała poparcie na poziomie 58 proc. wśród zdecydowanych wyborców, a Fidesz - 35 proc. Badanie ośrodka 21 Research Center z 1 kwietnia wykazało, że TISZA cieszy się poparciem 56 proc. zdecydowanych wyborców, a Fidesz - 37 proc.
Sondaże ośrodków powiązanych z rządem wskazują na przewagę ugrupowania Orbana, wynoszącą kilka punktów procentowych.


