Unia Europejska jest coraz bliżej utworzenia tzw. wojskowego Schengen, które ma zlikwidować biurokratyczne bariery i przyspieszyć przemieszczanie wojsk oraz sprzętu wojskowego przez Europę. Na nowych regulacjach najbardziej skorzysta Polska.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Dzisiaj rano połączone komisje bezpieczeństwa i obrony oraz transportu Parlamentu Europejskiego zagłosują nad pakietem przepisów, które mają ułatwić szybkie przemieszczanie wojsk i sprzętu wojskowego na terenie całej UE. Przez Polskę przebiegają trzy z czterech strategicznych korytarzy mobilności wojskowej, a na ich rozbudowę popłyną miliardy euro z unijnego budżetu. RMF FM poznało szczegóły kompromisu, który mają poprzeć dzisiaj eurodeputowani.
Dziś nie wystarczy mieć silne siły zbrojne i nowoczesny sprzęt. Musimy również być w stanie szybko je przemieścić w razie zagrożenia - mówi w rozmowie z RMF FM europoseł Dariusz Joński, który prowadził prace nad projektem w komisji transportu Parlamentu Europejskiego.
Podczas prac nad projektem europosłowie zgłosili ponad 1200 poprawek. Ostatecznie udało się wypracować kompromis popierany przez największe frakcje: Europejską Partię Ludową, socjaldemokratów, konserwatystów z EKR, liberałów z Odnowić Europę i Zielonych.
Jak ustaliła dziennikarka RMF FM, kompromis koncentruje się na czterech obszarach: uproszczeniu procedur, pełnej cyfryzacji systemu, zwiększeniu odporności infrastruktury podwójnego zastosowania oraz rozwoju strategicznych korytarzy mobilności wojskowej we współpracy z NATO, Ukrainą i Mołdawią.
Kluczowe dla Polski było skrócenie terminów wydawania zezwoleń na transport wojskowy oraz pełna zgodność nowych przepisów z procedurami NATO - powiedział RMF FM europoseł Michał Szczerba odpowiedzialny za przygotowanie raportu w komisji bezpieczeństwa i obrony PE. Według ustaleń dziennikarski RMF FM kompromis eurodeputowanych zakładana przyspieszenie procedur i wzmocnienie mechanizmów zaproponowanych w listopadzie zeszłego roku przez Komisję Europejską.
Szczególne znaczenie mają strategiczne korytarze mobilności wojskowej. Trzy z czterech priorytetowych tras wyznaczonych przez Unię Europejską przebiegają przez Polskę, co wzmacnia jej rolę jako kluczowego państwa na wschodniej flance NATO. Mają łączyć porty Morza Północnego i Bałtyku z państwami bałtyckimi oraz wschodnią granicą UE, w tym z Ukrainą i Mołdawią.
Jak ustaliła dziennikarka RMF FM, kompromis przewiduje skrócenie terminu wydawania zezwoleń dyplomatycznych do dwóch dni, zamiast trzech proponowanych przez Komisję Europejską. Również czas zatwierdzania zezwoleń długoterminowych ma zostać skrócony z dwóch miesięcy do jednego.
Przepisy mają przyspieszyć cyfryzację całego systemu. Powstać ma bezpieczna platforma umożliwiająca elektroniczną obsługę wojskowych transportów transgranicznych. Według propozycji europosłów miałaby ruszyć już w 2028 roku, a nie dopiero w 2030 roku, jak zakładała Komisja Europejska.
Nowe przepisy mają zwiększyć ochronę strategicznej infrastruktury - od dróg i mostów po porty, lotniska i sieci cyfrowe. Celem jest lepsze zabezpieczenie ich przed sabotażem, cyberatakami i innymi zagrożeniami dla bezpieczeństwa.
UE chce także ograniczyć wykorzystywanie technologii i usług pochodzących od dostawców uznawanych za wysokiego ryzyka, przede wszystkim z państw trzecich, takich jak Chiny.
W kompromisie znalazły się również przepisy dotyczące sytuacji kryzysowych. Nowy Europejski System Wzmocnionej Reakcji na rzecz Mobilności Wojskowej (EMMERS) mógłby zostać uruchomiony m.in. po zastosowaniu unijnej klauzuli wzajemnej pomocy, porównywanej niekiedy z Art. 5 NATO.
W takim przypadku transport wojskowy otrzymywałby priorytetowy dostęp do infrastruktury i procedur administracyjnych nawet przez 12 miesięcy.
Projekt przewiduje także stworzenie mechanizmu wspólnego wykorzystywania zdolności transportowych przez państwa UE. W razie kryzysu kraje członkowskie mogłyby łatwiej udostępniać sobie samoloty, statki, wagony kolejowe czy ciężarówki potrzebne do transportu wojsk i sprzętu. Do tego systemu miałyby zostać włączone również Ukraina i Mołdawia.
Mobilność wojskowa to także miliardy euro na infrastrukturę. W obecnym budżecie UE na lata 2021-2027 przeznaczono na ten cel zaledwie 1,69 mld euro.
Komisja Europejska proponuje jednak zwiększenie finansowania do 17,65 mld euro w kolejnej perspektywie budżetowej na lata 2028-2034. Dodatkowo państwa członkowskie będą mogły wykorzystywać fundusze polityki spójności oraz instrument SAFE, czyli nowy program na dozbrojenie. Polska zapowiedziała już, że skorzysta z tej możliwości.
Pieniądze będą trafiać trafić na modernizację dróg, mostów, linii kolejowych, portów i lotnisk o podwójnym, cywilno-wojskowym zastosowaniu, a także na zwiększenie odporności infrastruktury na zagrożenia hybrydowe i akty dywersji. Jeśli Parlament Europejski potwierdzi dzisiejsze stanowisko podczas lipcowej sesji plenarnej w Strasburgu, w połowie lipca rozpoczną się negocjacje z Radą UE i Komisją Europejską. Autorzy projektu liczą, że przepisy wejdą w życie od przyszłego roku.
To będą gigantyczne nakłady finansowe na strategiczne korytarze wojskowe i infrastrukturę podwójnego zastosowania. Polska będzie największym beneficjentem tych środków w nowym wieloletnim budżecie UE - przekonuje europoseł Michał Szczerba.


